Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2016
N P W Ś C P S
« lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Tydzień temu zaczęliśmy o przebaczeniu samemu sobie. Jest to ważna sprawa. Bez tego przebaczenia możemy bowiem całe życie, świadomie bądź nieświadomie, być katami samych siebie! Nieraz brak takiego przebaczenia sprawia, że wydaje nam się, jakby to Bóg nam nie przebaczył. Próbujemy wyznawać nasze winy wielokrotnie, albo samo-usprawiedliwiamy się, obwiniając przy tym innych i krytykując ich. Przebaczenie samu sobie pozwala wejść nam w prawdziwą, a nie iluzoryczną relację z własnym sercem. Continue reading »

  • Tydzień temu Jezus ogłosił, że przyszedł ziemi dać rozłam, a nie pokój. Nawet jeśli w teraźniejszości ten rozłam wydaje się niedostrzegalny i mało istotny, dzisiaj Jezus rysuję przed nami perspektywę przyszłości, w której ten rozłam stanie się definitywny. Mówi On:

    Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają (Łk 13,22-30)

    Continue reading »

  • Pięć kroków ku przebaczenia to sedno metody Worthingtona. One nie wyczerpują jednak całego tematu. Są jakby fundamentem, który pozwala iść dalej. Dzisiaj krótko zatrzymam się nad jednym elementem: przebaczenie samemu sobie. Oczywiście, to przebaczenie zbudowane jest także metodzie opisanej przez amerykańskiego psychologa, choć ma swoje specyficzne elementy. Continue reading »

  • Tym razem w Liturgii Pan otwiera przed nami swoje serce pełne udręki. W takim stanie ducha stawia trudne pytanie i sam odpowiada w zaskakujący sposób:

    Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.

    Brak pokoju i rozłam, o którym mówi Jezus musi być dobrze zrozumiany. W innym miejscu, w wieczerniku Pan sam zapowiada, że zostawia swój pokój, jakiego świat nie zna. Królestwo niebieskie z kolei też jest nazywane królestwem pokoju, a sam pokój jest owocem Ducha Świętego. Dlaczego więc Pan mówi o rozłamie? Continue reading »

  • Decyzja podjęta, przebaczenie osiągnięte! Więzy przeszłości zerwane, chęć odwetu zwyciężona! W ten sposób dochodzimy do wyzwolenia, które daje przebaczenie. Ale przebaczenie raz dokonane potrzebuje dojrzeć, potrzebuje się ugruntować, dlatego ostatni, piąty krok, który wymienia Worthington to: trwać zdecydowanie w postawie przebaczenia. Dzisiaj kilka słów o tym. Continue reading »

  • Liturgia stawia przed nami dwie postawy wobec życia, wyrażone w obrazie dwóch sług. Proponuję kilka myśli do słów Jezusa. Pan stwierdza:

    A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. (…) Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

    Continue reading »

  • Decyzja, która była owocem przebytej do tej pory drogi jest istotnym elementem w procesie przebaczenia. Nie oznacza to jednak, że w tym momencie sprawa jest załatwiona. Droga przebaczenia prowadzi nas jeszcze przez dwa etapy. Dzisiaj zajmiemy się jednym z nich, wyrażenie, wysiłek publicznego zamanifestowania decyzji przebaczenia. To jest czwarty z pięciu kroków naszej wędrówki. Continue reading »

  • Przeszliśmy dwa, z pięciu kroków, na drodze do przebaczenia. Dziś czas na trzeci krok, czas na decyzję. Aby dobrze zrozumieć jej sens, musimy spojrzeć na nią w kontekście całego procesu przebaczenia.

    W pierwszym kroku Worthington zapraszał nas do tego, aby przywołać, nazwać i przeżyć jeszcze raz tą sytuację, która nas dotknęła, zraniła. Krok drugi polegał na tym, aby odwrócić wzrok od siebie, od swojego serca i spojrzeć z empatią na krzywdziciela. Na tym etapie ważne było to, aby spojrzeć na niego jako na osobę, która tak jak my niesie bagaż swojego życia… Taka empatia, jeśli jest głęboko przeżyta, prowadzi od złości i agresji do współczucia. Continue reading »

« Previous Entries   

Recent Comments

  • Zdecydowanie walczyc,ale nie tak jak wiekszosc nas robi po l...
  • To takie usprawiedliwianie bliźniego w swoim sercu przed Bo...
  • Dziękuję księdzu za odpowiedź i za to co znów napisał ...
  • W tekście oryginalnym nie ma określenia: "godny pokoju" al...
  • Pisze ksiadz ze "To człowiek stawia tamy i barykady podejrz...