Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Marzec 2012
N P W Ś C P S
« Lut   Kwi »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
  • Po wielkich trudach z usyskaniem dostępu do internetu, z dalekiej Calabrii kilka słów wprowadzenia w niedzielne słowo.

    Już tylko kilka dni Wielkiego Postu. Od czwartkowego wieczoru zaczniemy świętowanie Triduum Paschalnego. Trzech świętych dni: Wielkiego Piątku, Wielkiej Soboty i Wielkiej Niedzieli. W ten czas wprowadza nas Niedziela Palmowa i słowo, którego będziemy słuchać. Podczas Eucharystii odczytywana będzie Męka Pańska, dlatego chciałbym zatrzymać się nad Ewangelią, która jest odczytywana po poświęceniu palm, a która opisuje wjazd Jezusa do Jerozolimy. Tam usłyszymy słowa tych, którzy spotkali Jezusa:

    „ Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach” Continue reading »

  • W ubiegłym tygodniu stanęliśmy jakby w martwym punkcie. Jedyną drogą wyjścia z tragicznej sytuacji oblubienicy było ponowne ogołocenie jej, pokazanie jej prawdy o niej samej, pozwolenie, aby doświadczyła konsekwencji swojego wyboru, aby poznała zło swego postępowania. Tylko wtedy na nowo mogła zobaczyć, że wierny Bóg kocha ją bezustannie. Tylko w swojej nagości mogła zobaczyć, że kocha On kocha ją za darmo, bez jej zasług, pomimo tego co uczyniła. Kiedy On jednak zgadzał się na to konieczne dla niej upokorzenie, ona widziała w tym raczej zło: karę albo zemstę zamiast tej wielkiej miłości. Dlatego Bóg dał jej niesamowitą obietnicę:

    Ja jednak wspomnę na przymierze, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne. Odnowię bowiem moje przymierze z tobą i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się, i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła – wyrocznia Pana Boga. (Ez 16,60.62-63) Continue reading »

  • Wraz z każdą kolejną niedzielą Wielkiego Postu Jezus próbuje przybliżyć nas do tej wielkiej tajemnicy, której  uczestnikami będziemy już za dwa tygodnie. Tym razem będziemy słuchać słowa, które w logice tego świata wydają się sprzeczne. Przecież ten kto traci – traci, a ten kto zyskuje – zyskuje. Tymczasem Jezus mówi:

    Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. (J 12,24-25) Continue reading »

  • Tydzień temu próbowaliśmy przyglądać się sytuacji, w której znalazła się oblubienica zaraz po tym, jak zaufała swojej piękności. Ta nieufność wobec Oblubieńca sprawiła, że oblubienica stała się nienasycona miłości, akceptacji i zaczęła szukać tego u różnych kochanków. Była gotowa płacić, a nawet sprzedać samą siebie, żeby tylko ktoś dowartościował ją, zwrócił na nią uwagę. Najgorszą rzeczą wydawało się jej pozostać samotną, niekochaną, niepotrzebną. Bóg jednak, który nie zrezygnował ze swojej miłości, który nie zrezygnował z niewiernej oblubienicy postanowił ją uratować z pułapki w którą wpadła. Sposób Jego działania był jednak niecodzienny. Spójrzmy w kolejne wersety księgi Ezechiela

    Ja zgromadzę wszystkich twoich kochanków, w których miałaś upodobanie, i wszystkich tych, których miłowałaś, jak również i tych wszystkich, których nienawidziłaś. Tak, Ja zgromadzę ich ze wszystkich stron przeciwko tobie i odsłonię twą nagość przed nimi, aby zobaczyli całą twoją nagość. Będę cię sądził tak, jak się sądzi cudzołożnice i zabójczynie. Wydam cię krwawemu gniewowi i zazdrości. Wydam cię w ich ręce, a oni zniosą twoje szałasy, zniszczą twoje wzniesienia, rozbiorą cię z twoich szat, zabiorą ci twoje klejnoty i pozostawią cię nagą i odkrytą. (Ez 16,37-39) Continue reading »

  • Niedzielna Liturgia zaprasza nas, aby w raz z Nikodemem słuchać słowa Pana. Lepiej je jednak zrozumiemy, kiedy uświadomimy sobie, że Nikodem przyszedł do Jezusa nocą (por J 3,2).  Ta noc ma głębokie znaczenie. Nie chodzi tu tylko bowiem o brak słońca, brak jasności i światła, ale o całą sytuację po grzechu, w którym człowiek się zagubił (zobacz także środowy wpis). To właśnie pośród nocy lęku, beznadziei, niepewności rozlega się Jezusowe orędzie:

    Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. (J 3,16-17)

    Continue reading »

  • W ubiegłym tygodniu próbowaliśmy spoglądać na zdradzone Serce Boga, na jego ból. Ten ból, którego źródłem było jedno, jedyne wydarzenie. Wydarzenie, które sam Bóg zamknął w słowach: „Zaufałaś swojej piękności”. Jednak to całe cierpienie Boga, w które próbowaliśmy wchodzić, nie było wynikiem zdrady, która przeszyła Jego Serce. Raczej rodziło się stąd, że Oblubieniec wiedział, co teraz spotka Jego ukochaną. To był ból podobny do tego, o którym mówią Ewangeliści, kiedy Jezus zapłakał nad Jerozolimą, znając jej przyszłość i widząc jej zniszczenie. Było to cierpienie pełne miłości. Bóg bowiem wie coś, czego my nie zauważamy – każdy czyn ma swoje konsekwencje, także grzech. O tym mówi nam dalszy ciąg Księgi Ezechiela:

    Uprawiałaś następnie nierząd z Asyryjczykami, ponieważ byłaś nienasycona; oddawałaś się nierządowi z nimi, a i tak się tym nie nasyciłaś. Uprawiałaś więc znów nierząd z krajem kupieckim Chaldejczyków i także tym się nie nasyciłaś. Jakżeż słabe było twoje serce – wyrocznia Pana Boga – skoro dopuszczałaś się takich rzeczy, godnych bezwstydnej nierządnicy, (…) Wszystkim nierządnicom daje się zapłatę, a ty wszystkim swoim kochankom dawałaś podarki i zjednywałaś ich sobie, by przychodzili do ciebie zewsząd i uprawiali z tobą nierząd. U ciebie działo się odwrotnie niż u nierządnic: nikt nie gonił za tobą. To ty dawałaś zapłatę, a ciebie nikt nie wynagradzał. Tak, z tobą było wprost odwrotnie. (Ez 16,28-30.33-34) Continue reading »

  • Przed nami trzeci tydzień Wielkiego Postu. Kolejny tydzień zbliżania się do Wielkiej Nocy Paschalnej. Słowo które w tym tygodniu chce nas prowadzić stawia w centrum wydarzenie oczyszczenia świątyni, podczas którego Jezus mówi do faryzeuszów:

    „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. (…)
    On zaś mówił o świątyni swego ciała. (J 2,19.21)

    Słowa te nie są jednak wezwaniem jedynie do faryzeuszów. Jeśli Jezus mówi o zburzeniu świątyni, to ma na myśli przede wszystkim pewien sposób funkcjonowania jej, który nazywa targowiskiem. Targowisko to miejsce, gdzie każdy dba o swoje interesy, tak próbuje podejść do drugiego człowieka, żeby nie stracić nic z siebie, żeby zyskać. Tak samo podchodzi się do Boga, próbując ofiarować różne rzeczy – jednak nie jako dar, ale jako pewną „zapłatę” za błogosławieństwo. Nie ma wątpliwości – na targowisku liczy się interes. A gdzie jest interes nie ma miłości… Continue reading »

  • Wielka jest miłość Serca Boga do każdego serca ludzkiego. Można by wręcz powiedzieć, że Bóg ma słabość do człowieka, że oszalał na jego punkcie. Stąd całe to obdarowanie, które jest jedną wielką pasją Boga. Obdarowanie, dzięki któremu Bóg mógł z dumą i radością powiedzieć do swojej oblubienicy: Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, którymi cię wyposażyłem (Ez 16,14). Ale właśnie w tym momencie – tak cudownym – wydarzył się największy dramat w historii ludzkości. Dramat, który Bóg opisuje z rozdartym sercem:

    Ale zaufałaś swojej piękności i wyzyskałaś swoją sławę na to, by uprawiać nierząd. Oddawałaś się każdemu, kto obok ciebie przechodził.
    Nabrałaś swoich szat i sporządziłaś sobie wyżyny z namiotami o różnorakich barwach i na nich uprawiałaś nierząd. Wziąwszy ozdobne przedmioty z mojego złota i z mojego srebra, które ci dałem, uczyniłaś sobie z nich podobizny ludzkie i przed nimi grzeszyłaś nierządem. Wzięłaś swe szaty wyszywane i okryłaś je nimi, a także moją oliwę i moje kadzidło składałaś w ofierze przed nimi. Nawet mój pokarm, który ci dałem: najczystszą mąkę, oliwę i miód, którymi cię żywiłem, ofiarowałaś przed nimi jako miłą woń. Tak było – wyrocznia Pana Boga. (Ez 16,15,19) Continue reading »

« Previous Entries   

Recent Comments

  • Dziękuję i życzę owocnego adwentu!
  • Dziękuję. Tak obowiązków ostatnio się trochę nazbiera...
  • Amen.Bóg zapłać za słowo.
  • Szcęść Boże ! Dziękuję za Słowo na okres Adwentu....
  • Ilekroć słucham wypowiedzi naszego papieża zastanawiam si...