Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2012
N P W Ś C P S
« Sie   Paź »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Słowo, którym karmi nas Kościół przez ostatnie niedziele jest naprawdę wymagające. Zapowiedź męki i zmartwychwstania, zaproszenie do zajmowania ostatniego miejsca pokazuje, że nie było łatwo Apostołom wejść w Jezusowy styl życia. Znakiem tego są także słowa apostoła Jana, które usłyszmy w niedzielę:

    „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z: nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”. (Mk 9,38) Continue reading »

  • Jakiś czas temu dostałem na maila zachętę, aby napisać kilka słów na temat życia w Londynie. Nie jest to łatwe zadanie, kiedy większość czasu przeznaczyć musiałem na naukę, jednak z pomocą mieszkających tutaj ludzi spróbuję jakoś oddać to, czego tutaj doświadczyłem podczas miesięcznego pobytu.

    Pierwsza rzecz, która jakoś rzuca się w oczy w tym ponad 10 milionowym miejście to wielokulturowość. Wystarczy przejść się głównymi ulicami, a oprócz języka angielskiego usłszeć można włoski, polski, hiszpański, japoński i wiele innych języków. Oprócz języka często także strój i sposób bycia wyraża kulturę, którą ludzie przywiźli z sobą. I choć z jednej strony jest to jakieś bogactwo i szansa do dialogu, tego wymiaru nie udało mi się zauwazyć. Continue reading »

  • W niedzielnej Liturgii Jezus po raz kolejny zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie. Ta kolejna zapowiedź pokazuje, że nie tylko  Piotr miał problem z przyjęciem tego słowa. Pozostali apostołowie także go nie rozumieli, a kiedy Jezus mówił o swoim uniżeniu oni szukali swojej wielkości. Właśnie w takim kontekście padają słowa:

    Jezus usiadł, przywołał Dwunastu i rzekło do nich: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich.” (Mk 9,35) Continue reading »

  • Często spotykam się z różnymi pytaniami na temat modlitwy. Z jednej strony pytania te pokazują rodzące się w sercach pragnienie głębszego kontaktu z Bogiem, z drugiej zaś pewną niemoc wejścia w to, co nazywamy modlitwą. Odpowiadając na te pytania co jakiś czas będę zamieszczał wpis o modlitwie. Ufam, że będzie to jakaś praktyczna pomoc dla poszukujących. Dziś, na początek towarzyszyć nam będzie słowo z Ewangelii Jana:

    Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga, wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało z tego co się stało. (J 1,1-3) Continue reading »

  • Podążając w tym roku liturgicznym za św. Markiem i dając się prowadzić jego Ewangelii w najbliższą niedzielę dojdziemy do pewnego przełomowego momentu w drodze za Jezusem. Do tej pory Jezus głosił Ewangelię, uzdrawiał, dobrze wszystkim czynił. Podsumowaniem tego wszystkiego mogą być słowa Piotra, które usłyszymy podczas Liturgii: „Ty jesteś Mesjasz”. To wyznanie Piotra nie jest jednak finałem, ale punktem zwrotnym, otwierającm nowe horyzony na drodze za Panem. Jezus bowiem od tego momentu zaczyna wprowadzać uczniów w sedno swojej misji.

    I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. (Mk 8,31) Continue reading »

  • Ty, Ojcem? Niemożliwe! Ty miałbyś się o mnie zatroszczyć? Niby w jaki sposób. Nie widzisz, że na wszystko muszę zapracować sam. Zmartwienia w pracy, w domu, troska o przyszłość dzieci, o ich wychowanie… Nieraz to wszystko mnie przerasta! Wszystko na mojej głowie i Ty mówisz, że Ci na mnie zależy? Jeśli tak, to sąd tyle problemów, trosk, cierpienia w świecie i w moim życiu? – to myślenie twojego syna, człowieka… Continue reading »

  • Uzdrowienie, którego świadkami będziemy w niedzielnej Liturgii jest pewnym obrazem misji Jezusa wobec każdego człowieka. Do Jezusa przyprowadzono człowieka głuchoniemego proszac, aby go uzdrowił. Św. Marek relacjonuje reakcję Jezusa:

    On wziął go na bok osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka, a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: „Effatha”, to znaczy: „Otwórz się” (Mk 7,34) Continue reading »

  • Stworzyłeś człowieka, swego syna, Adama. Stworzyłeś go nie dla własnej korzyści, bo przecież Ty – Bóg i Pełnia niczego nie potrzebujesz. A jednak stworzyłeś go, swoje arcydzieło. Choć był twoim dziełem, nie uczyniłeś go swoją własnością. Nie przywłaszczyłeś sobie jego istnienia, nie zechciałeś decydować za niego. Nie Ojcze, nie uczyniłeś marionetki, lecz syna – wolnego. Inaczej nie byłbyś ojcem lecz jakimś wytwórcą, a on – nie byłby synem, lecz produktem twojej doskonałości. Continue reading »

« Previous Entries   

Recent Comments

  • Ilekroć słucham wypowiedzi naszego papieża zastanawiam si...
  • No to ja mam przerabane. Nie ma we mnie nic, ale to doslowni...
  • To dla mnie najważniejsze zdanie z całości: (...) to co...
  • Dziękuję i odliczam do tysiączka!
  • Przy okazji, przed chwilą zauważyłem, że dzisiejszy wpis...