Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • W trzecią niedzielę wielkanocną Liturgia stawia przed nami scenę spotkania Zmartwychwstałego z uczniami. W ten sposób  możemy w wraz z nimi uczyć się jak rozpoznawać Pana, jak dojrzewać w wierze. Zmartwychwstanie nie jest bowiem wydarzeniem, w które przychodzi łatwo uwierzyć. Do odkrycia, że „to jest Pan” prowadzi pewna droga. Ewangelista opisuje to spotkanie następująco:

    Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! (J 21,4-7)

    Kiedy Jezus stanął na brzegu, uczniowie nie rozpoznali Go od razu. Mimo, że wędrowali z Nim przez trzy lata, łączyły ich zażyłe relacje, nie potrafili rozpoznać Mistrza. Byli oni zajęci łowieniem ryb, wrócili więc do swoich dawnych zajęć, do swojej codzienności, do tego co robili, zanim zostawili wszystko i poszli za Jezusem. Po trzech latach Wielkiej Przygody, wszystko na nowo zyskało barwę szarej codzienności…

    To  Jezus jednak podjął inicjatywę spotkania. Przyszedł do nich, a pytaniem zwrócił ich uwagę. Pytanie to było trudne, bo stawiało ich w prawdzie. Pytanie o to czy mają coś do jedzenia było pytaniem o ich życie. Pokarm bowiem podtrzymuje życie. Za tym pytaniem kryło się więc pytanie głębsze: czy macie coś, co może podtrzymać wasze życie? Potrzeba było dużej odwagi, aby stanąć w prawdzie i bezpośrednio odpowiedzieć: „Nie”. Człowiek sam z siebie nie ma życia, nie może go zyskać dla siebie, Choćby opływał w dobra materialne, był mądry, wykształcony, szanowany… życie jest czymś więcej. Ostatnio wiele osób prosi mnie o modlitwę za osoby, które zmagają się z dużymi chorobami, młodzi ludzie śmiertelnie chorzy, dzieci, które mogą nie dożyć swojego urodzenia… To wszystko pokazuje, że życie nie jest w naszych tylko rękach, że nie możemy go złapać w nasze sieci.

    Jednak ta trudna odpowiedź: „Nie, nie mamy nic do jedzenia”, stałą się błogosławioną odpowiedzią. Stała się okazją, aby Jezus objawił swoją chwałę. Jego słowo i posłuszeństwo uczniów sprawiło, że dokonali obfitego połowu. Zobaczyli, że teraz już mają pokarm, że teraz już mają życie. Zobaczyli, że jego źródłem nie jest ich wysiłek, choćby całonocny, ale posłuszeństwo słowu Tego, który stał na brzegu. W ten sposób Go rozpoznali: „To jest Pan!”

    Tak, tylko Pan daje życie. Jego słowo jest duchem i życiem. Poza Nim pozostaje tylko daremna, niekończąca się troska, trud i nieustanny niedostatek życia. Ten sam Pan staje pośród swojego ludu w Liturgii i pyta każdego z nas: „dziecko, czy masz coś do jedzenia?”. Tylko stanięcie w prawdzie, zgoda na własną kruchość i niewystarczalność pozwala doświadczyć obfitości Jego życia. To jest droga, aby rozpoznać Go, aby jak uczniowie krzyknąć: „To jest Pan!” Innego Pana, innego źródła życia nie ma.

    Posted by ks. Sławek @ 17:23

1 Comment to III Niedziela Wielkanocna – Rozpoznać Pana

  • Sławek, dobre słowa. Nie zwróciłem nigdy uwagi na ten urywek z „jedzeniem”. Dzięki +