Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Nowe życie, które jest darem dla chrześcijanina jest zarazem misją. Znakiem tego włączenia w misję jest obrzęd namaszczenia. Choć rytu tego nie powtarza się przy odnowieniu chrztu, każdy z nas został namaszczony krzyżmem świętym. Już sam znak namaszczenia ma duże znaczenie, bo namaszczony to po hebrajsku mesiah, a po grecku christos. Namaszczony to znaczy Chrystus. On pierwszy został namaszczony, aby wypełnić misję zbawienia. My zaś, będąc namaszczonymi, jesteśmy złączeni z Nim, aby kontynuować tą samą misję. Obrzęd namaszczenia wyraża to w ten sposób:

    Bóg Wszechmogący, Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa,który odrodził cię z wody i z Ducha Świętego  i który udzielił ci odpuszczenia wszystkich grzechów, On sam namaszcza cię krzyżmem zbawienia, abyś włączony do ludu Bożego, trwał w jedności z Chrystusem Kapłanem, Prorokiem i Królem na życie wieczne.

    Chrystus przychodząc na ziemię, przyjmując namaszczenie Duchem Świętym podczas chrztu w Jordanie, przyjął na siebie misję zbawienia ludzi, która wyrażała się w potrójny sposób. Przez namaszczenie stał się On kapłanem, prorokiem i królem. Te trzy grupy ludzi były namaszczane już w Starym Testamencie, aby uwidocznić, że misja ta nie jest misją typowo ludzką, ale jest zleceniem Boga. Kapłan ustanowiony przez Boga składał ofiary, prorok głosił słowo, z kolei król był pasterzem i opiekunem ludu Bożego. Nikt nie mógł sam przywłaszczyć sobie tych godności, ale były one ofiarowane od Boga, a znakiem tego było namaszczenie.

    Misja królewska, w której mamy udział ma podwójny wymiar. Król w Biblii miał za zadanie walczyć z wrogiem, bronić własny naród i służyć mu w imieniu Boga. Wrogiem i wojną na którą jesteśmy posłani, jako namaszczeni, jest walka z własnymi pożądliwościami i grzechem. Stare życie, zatopione w wodach chrztu, nieustannie chce odżywać, odradzać się w nas, łudząc nas do wchodzenia w świat egoizmu. Dlatego jesteśmy namaszczeni, aby przeciwstawiać się nieprzyjacielowi. Z drugiej strony, misja ta wyraża się w miłości wobec ludzi. Jest to misja o najszerszym zasięgu, bo chrześcijanie są wezwani do tego, aby kochać wszystkich i być gotowym służyć wszystkim bezinteresownie. Jest to wezwanie, aby jak Chrystus iść przez ziemię dobrze czyniąc wszystkim: bez względu na to kim jest i co robi.

    Druga misja, to misja prorocka. Prorok to nie człowiek, który jedynie przepowiada przyszłość. Prorok, to przede wszystkim człowiek, który potrafi zinterpretować teraźniejszość, który potrafi zobaczyć głębszy sens wydarzeń oświetlając je światłem Słowa. Otrzymując udział w misji prorockiej, chrześcijanie otrzymali dar głoszenia słowa i dawania świadectwa Jezusowi. Nie jest to tylko zadanie kapłanów. Wręcz przeciwnie, wszyscy wierni są posłani, aby w pracy, w szkole głosić Zmartwychwstałego, głosić Jego światło tym, którzy pozostają w ciemnościach niewiary, beznadziei czy bezsensu życia. Warto pamiętać, że często adresatami Słowa są ci, którzy doświadczają miłości, wobec których spełniamy misję królewską. Wówczas taki człowiek dotknięty miłością bezinteresowną może zadać pytanie: dlaczego to robisz? I dopiero wówczas otwiera się na słuchanie o Tym, który jest źródłem darmowej miłości.

    Ostatni wymiar Chrystusa, to misja kapłańska. Chrystus wypełnił swoje posłannictwo kapłańskie, kiedy na Krzyżu oddał samego siebie w ręce Ojca dla zbawienia świata. Teraz chrześcijanie, którzy uczestniczą w tej Jego misji są wezwani nie tylko do tego, aby sprawować Eucharystię, ale by swoje życie czynić ofiarą miłą Ojcu. Jest to najbardziej intymny wymiar misji Chrystusa, w który włączeni są chrześcijanie. Ofiarowanie własnego życia odbywa się często w ukryciu poprzez modlitwę, ofiary duchowe, gotowość na pełnienie woli Ojca. Chrześcijanie są wezwani do pełnia tej misji ze świadomością, że to co robią nie jest tylko wyrazem ich pobożności. Wręcz przeciwnie, jest to ich udział w dziele zbawienia świata, którego dzisiaj Bóg dokonuje przyjmując ich życie oraz ich ofiary.

    Namaszczenie, które otrzymał chrześcijanin pozwala w nowy sposób spojrzeć na życie. Jest ono nie tylko ulatującymi dniami, które trzeba jakoś znosić zmagając się z trudami codzienności. Życie to jest przede wszystkim misją daną od Boga. To On udziela człowiekowi mocy, aby każdego dnia człowiek mógł wypełniać otrzymane zadanie. Nie jest to zadanie, które sprzeciwia się obowiązkom codzienności, ale właśnie poprzez te okoliczności dnia codziennego może się jeszcze pełniej wyrazić. Z drugiej strony, cała codzienność, przeżywana ze świadomością otrzymanej misji może być przeżywana z głębszym poczuciem sensu.

     

    Posted by ks. Sławek @ 13:52

Comments are closed.