Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Okres wielkanocny jest czasem odkrywania nowości życia, która została ofiarowana człowiekowi przez Jezusa. To nowe życie nie jest tylko deklaracją słowną, ale to pewien nowy styl przeżywania codzienności. Dziś chciałbym zebrać i podsumować to, co próbowałem przybliżyć przez ostatnie siedem tygodni.

    U początku życia chrześcijańskiego nie stoi człowiek, ale Bóg. To Bóg wskrzesił odrzuconego i niewinnie skazanego swojego Syna. W ten sposób objawił swoją wierność i moc. To Chrystus umarły i zmartwychwstały stoi w centrum chrześcijaństwa. Bóg obwieszcza nowinę o nowym życiu, a człowiek jest tym, który daje odpowiedź. Życie chrześcijańskie swoje źródło, swój początek ma w Bogu, który wybiera, powołuje, prowadzi. Nie my wybraliśmy Jego, ale On nas wybrał – nie ze względu na nasze zasługi, ale dlatego że nas ukochał i zapragnął dać nam życie (por Pwt 7,7).

    W tej logice możemy krótko prześledzić i podsumować to, o czym pisałem. Człowiek, który daje wiarę Bogu wyrzeka się złudy świata, wyrzeka się demona, który prowadzi do grzechu, który chce zniewolić człowieka w lęku o siebie samego, a tym samym w jego własnym egoizmie. Chrześcijanin oparty na wierności Boga mówi „Nie!” demonowi, który go kusi, aby sam, na własną rękę zorganizował sobie własne życie. Człowiek wierzący jest bowiem realistą i wie, że to życie, które może sobie zorganizować może trwać co najwyżej kilkadziesiąt lat. Jedyne życie, które trwa bez końca to to ofiarowane przez Boga.

    To na mocy tego powierzenia się Bogu chrześcijanin ma moc zanurzać się w codzienności niczym w wodzie chrzcielnej akceptując ją w pełni. W pełni, to znaczy ze wszystkimi radościami, ale także z porażkami, niepowodzeniami, trudnościami… z tym wszystkim, co jawi się jako krzyż. Człowiek wiary wchodząc w tą codzienność ufa już nie sobie, ale Bogu, który nie dopuści, aby Jego wybrany pozostał w grobie ( por. Ps 16). To właśnie z tej wiary rodzi się odwaga stawiania czoła wszystkiemu, co napotykamy w życiu.

    W ten sposób, obleczony w białą szatę, ze światłem nowej nadziei, pośród mroków świata chrześcijanin staje się widzialnym znakiem Chrystusa w mrokach tego świata. Nie jest więc chrześcijaninem tylko dla dla siebie – tak prywatnie, ale otrzymuje misję. Potrójna misja prorocka, królewska i kapłańska dopełnia sens chrześcijańskiego życia. Nie jest to bowiem tylko mija wymyślona przez człowieka, ale nadana przez Boga. Misja zlecona, która sprawia, że każdy dzień i każda sprawa nabiera wymiaru, który przekracza ludzkie horyzonty.

    Całe to życie chrześcijańskie, które krótko naświetliłem jest po ludzku niemożliwe do spełnienia. Po ludzku nie da się tak żyć. Jedynym, który czyni możliwym takie życie jest Duch Święty, Ożywiciel. To On jest życiową energią, która przemienia człowieka w nowy sposób. Kto ma ducha tego świata, będzie żył tak jak ludzie tego świata: znudzony, uciemiężony, narzekający i ciągle niezadowolony z tego co ma. Tylko otwarcie się na Ducha Świętego sprawa, że człowiek zaczyna żyć pełniej, zapomina o sobie, a żyje dla innych, żyje już nie własną mocą, ale mocą Świętego. Jedno z drugim jest nie do pogodzenia To jest nowe życie, życie w mocy Ducha.

    Posted by ks. Sławek @ 11:58

Comments are closed.