Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2018
N P W Ś C P S
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • Najbliża niedziela czyni nas świadkami spotkania Jezusa z dwoma postaciami: faryzeuszem oraz kobietą, która prowadziła życie grzeszne. Szymon, faryzeusz,który zaprosił Jezusa do swojego domu na posiłek był zgorszony zachowaniem kobiety, która obmywała stopy Jezusa. Wówczas to rozwinął się między nim a Jezusem dialog. Jezus powiedział:

    ”Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?” Szymon odpowiedział: ”Sądzę, że ten, któremu więcej darował”.

    W ten sposób Jezus usprawiedliwa kobietę, której odpuszcza grzechy. Warto jednak zwrócić uwagę na coś więcej. Jezus w tej przypowieści nie mówi o tych, którzy mają dług i którzy go nie mają. On mówi o tych, którzy mają dług większy i mniejszy. Wszyscy są jednak dłużnikami. W relacji do Boga św. Paweł zapisze w liście do Rzymian, że Bóg wszystkich poddał pod władzę grzechu, aby wszystkim okazać miłosierdzie.

    Wszyscy są więc obdarowani przez Boga: obdarowani życiem, przebaczeniem, wszyscy żyją z Jego łaski. Ludzie dzielą się na tych, którzy są świadomi tego obdarowania i miłosierdzia, i którzy jak kobieta są wdzieczni i pragną przylgnąć do tego, który jest źródłem życia. Drudzy to ci, którzy tego obdarowania nie są świadomi, myślą że wszystko zawdzieczają sobie i jak faryzeusz pogardzają słabszymi i upadającymi.

    Jezus próbuje nam otwierać oczy jak faryzeuszowi. Jak jemu mówi do każdego z nas „muszę ci coś powiedzieć”. Chce to czynić, bo tylko poznając własną kruchość i widząc ogrom Jego miłosierdzia człowiek może zdumiewać się miłością. Komu się wiele odpuszcza ten wiele miłuje. Tylko taka miłość pozwala z dystansem patrzeć na własne słabości wyzwalając od hipokryzji i osądzania bliźnich.

    Posted by ks. Sławek @ 21:40

Comments are closed.