Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Luty 2018
N P W Ś C P S
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
  • Tak jak poranek i cały dzień, tak również i wieczór nabiera nowego sensu w świetle wieczornej modlitwy, którą proponuje Kościół. Jedna z modlitw Liturgii Godzin, która pomaga odkryć sens tego czasu brzmi:

    Boże, Ty rozjaśniasz noc i sprawiasz, że po ciemnościach wschodzi światło; zachowaj nas tej nocy od pokus złego ducha, abyśmy o świcie nowego dnia Tobie składali dziękczynienie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

    W modlitwie tej Bóg ukazany jest jako Bóg światłości. On rozjaśnia noc i sprawia, że wschodzi światło. Noc i ciemność nie ogranicza się w tej modlitwie jedynie do czasu, kiedy słońce niknie za horyzontem. Ten obraz ciemności obejmuje mroki całego życia ludzkiego. Bóg, który przyjął ludzkie ciało, który żył jak człowiek, jako człowiek wszedł w najgłębszy mrok – bezsens śmierci i rozświetlił go światłem zmartwychwstania. To dlatego, że pokonał tą wieczną ciemność śmierci jest nazywany Bogiem światła.

    Do tego Boga zwraca się wierzący, aby Bóg ustrzegł go od pokus złego ducha. W prośbie tej kryje się świadomość, że po całym dniu, po czasie zmęczenia, może doświadczonej niewdzięczności, niesprawiedliwości przychodzi ten, który próbuje to wszystko wykorzystać przeciwko człowiekowi. Zły duch próbuje wprowadzić człowieka w zwątpienie, bezsens, rozpacz, bunt… Nie jest to trudne, kiedy człowiek widzi jak wiele z zaplanowanych rzeczy nie udało się zrobić, jak często własna słabość weryfikowała wielkie plany, jak często niespodziewane sytuacje stawały na przeszkodzie… Dlatego człowiek świadom tego, że diabeł jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć (1P 5,9) powierza się w tym czasie Bogu.

    Równocześnie w tej samej modlitwie, wieczorem już otwiera się na nadzieję nowego dnia prosząc, aby o świcie mógł składać dziękczynienie. Prośba ta wyraża nadzieję, że noc nie jest końcem, że ostateczne słowo należy do dnia. Wieczór i koniec dnia nie jest końcem wszystkiego, dlatego w modlitwie tej już wieczorem zaczyna się jutrzenka nowego dnia. Ona pozwala spokojnie podjąć odpoczynek dając pewność, że nie wszytko trzeba wykonać dziś, że po nocy przyjdzie kolejny dzień i kolejny, nieustanny dar Boga.

    Wieczorna modlitwa pozwala więc człowiekowi przede wszystkim pojednać się z sobą, z własną słabością i ograniczonością. Uczy godzić się, że dzień ma ograniczoną ilość godzin, a człowiek ograniczone możliwości. Po dniu przychodzi wieczór i noc, czas odpoczynku, ale potem wschodzi kolejny dzień. W świetle modlitwy każdy wieczór jest już zapowiedzią poranka.

     

    Posted by ks. Sławek @ 14:26

Comments are closed.