Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • Wiara chrześcijańska nie jest wiarą jedynie w wielką opowieść dziejów świata. Jest to wiara w historię, która dzieje się w życiu każdego pojedyńczego człowieka. Historia świata nie jest przecież tylko jakimś pustym pojęciem – ona realizuje się poprzez życie kolejnych pokoleń, a w każdym pokoleniu, poprzez życie konkretnych ludzi. Dlatego Bóg zechciał w całej tej historii uczynić punkt kulminacyjny, życie konkretnej osoby. W nim chciał ukazać swój własny zamysł wobec każdego człowieka. Uczynił to w życiu Jezusa Chrystusa, dlatego w wyznaniu wiary Kościół przypomina nam tą historię życia Boga-Człowieka:

    Wierzę w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Jego nie będzie końca.

    W czasie Eucharystii recytujemy rytmicznie te słowa i znamy je na pamięć. Konieczne jest jednak zatrzymanie się nad nimi, aby odkryć sens w nich zawarty. Opowiadają one o życiu kogoś kto dwa tysiące lat temu, w konkretnym czasie, w konkretnym miejscu i pośród konkretnych ludzi przeżywał swoją codzienność. Ten, który był autorem opowieści, postanowił sam wziąć w niej udział! Boski Autor stał się Aktorem na scenie świata.

    Rola Syna Bożego nie była jakaś szczególna. Kiedy recytujemy wyznanie wiary, przypominamy sobie, młodą dziewczynę, Maryję. Z niej urodził się Jezus, stał się człowiekiem, stał się jednym z nas. Sobór Watykański II stwierdzi, że On ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim kochał sercem (KDK 22). On sam, będąc uprzywilejowanym Aktorem, nie wymyślił dla siebie nadzwyczajnej historii, ale został osądzony, umęczony i pogrzebany. Przeżył śmierć, którą dotknięte jest każde ludzkie życie. To jednak co istotne nastąpiło potem: Zmartwychwstał! Wstąpił do nieba i powróci. Jego panowaniu nie będzie końca.

    Histora, którą przeżył sam Bóg w ludzkim ciele nie była pozbawiona tego, co trudne, nie była pozbawiona krzyża i śmierci. Ale właśnie to najtrudniejsze doświadczenie zostało oświetlone światłem życia. Posłuszny aż do końca Ojcu, ufający w pozytywny koniec swojej historii, zaakceptował Boski scenariusz. W ten sposób pozwolił Ojcu ukończyć tą historię darem nowego życia, pozwolił Ojcu na ten nagły i zaskakujący zwrot akcji, który dokonał się w Noc Zmartwychwstania. Dzięki temu cała opowieść, rozbłysła nowym światłem i objawiła nieprzewidywalny geniusz i moc Boskiego Autora. Dlatego Kościół nieustannie przypomina i powraca do tej historii, w której posłuszeństwo Syna spotkało się z wszechmocą Ojca.

    Życie Jezusa Chrystusa streszczone w credo stanowi fundament wiary. Wiara chrześcijańska nie opiera się na słowie bez pokrycia. Ona opiera się na słowie Boga, które już wypełniło się w życiu Jezusa. Wierzący to ten, kto ma nadzieję, że ta sama historia spełni się w Jego życiu, cała historia: od narodzenia, poprzez doświadczenie krzyża, śmierć i dar nowego życia. Wiara jest gotowością poddania się Ojcu z tym zaufaniem, że On, niczym najlepszy reżyser, pisze historię z momentami mrożącymi krew w żyłach, aby w nich objawić swój geniusz i moc.

    Na rekolekcjach historię Syna próbowaliśmy odczyytać w świetle Łk 24,36-48. Zachęcam, aby odkrywać tą otwartość Chrystusa na plan Ojca i w nim odkrywać osobisty fundament wiary.

    Posted by ks. Sławek @ 21:26

Comments are closed.