Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Po tym, jak zatrzymywaliśmy się nad kolejnymi Boskimi Bohaterami Opowieści, w wyznaniu wiary następuje pewien zwrot. Po wyznaniu wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, na scenie boskiej opowieści pojawia się nowy bohater – Kościół. Wspólnota wyznaje:

    Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.

    Kościół, o którym nie mówimy: wiem, widzę ale wierzę. W ten sposób odsłania się już pierwszy rys Kościoła. Nie jest on tylko tym co widzialne, nie jest tylko wspólnotą ludzi, wraz ze swoimi strukturami, organizacjami i pewnym porządkiem. Gdyby tak było, wówczas nie musielibyśmy mówić: wierzę. Wówczas wystarczyło by powiedzieć: wiem, znam – lub nie znam go. Tymczasem wiara w Kościół odsłania jego głębszą tożsamość: to wspólnota Boga z ludźmi. W Apokalipsie św. Jan zapisał: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi (Ap 21,3).

    Kiedy Jezus wstąpił do nieba i posłał Ducha Świętego, aby ten dalej prowadził świętą historię na ziemi, nie posłał Go bez celu i miejsca przeznaczenia. Swojego Ducha tchnął na Apostołów, a potem na wszystkich wierzących. W ten sposób Duch Święty wcielił się w życie konkretnych ludzi i wspólnot. W ten sposób powstała wspólnota Kościoła, która nie jest tylko ludzkim zgromadzeniem, ale jest wspólnotą Boga i ludzi.

    Jezus posłał Ducha Świętego Apostołom, którzy się Go zaparli, zamkniętym w Wieczerniku, zalęknionym o siebie. Teraz w podobny sposób posyła Ducha Świętego nie doskonałym, ale tym, którzy są na tyle pokorni, aby przyjąć Ożywiciela. Dlatego Kościół widzialny nazywany jest świętym Kościołem grzeszników. Jest święty, bo w Nim mieszka Święty Bóg, ale jest grzeszny, bo tworzą go grzeszni ludzie. Jednak to właśnie ci grzeszni, mocą Boga, który działa w wierzących, stają się święci, jak Matka Teresa z Kalkuty, czy Jan Paweł II. To ci, którzy żyjąc w Kościele pozwolili, aby działał w nich Duch Święty.

    Bóg pozostał pomiędzy ludźmi, utworzył Kościół, aby żył i pielgrzymował w świecie. Właśnie pośród ludzi tego świata, którzy często nie wiedzą dokąd zmierzają, którzy nie potrafią zrozumieć siebie i sensu swego życia, Kościół ma misję opowiadania historii, która trwa. To świadectwo nie dokonuje się poprzez próbę pokazania, że wierzący są kimś lepszym, doskonałym, czy bezgrzesznym. Wręcz przeciwnie. Dokonuje się ono poprzez świadectwo nadziei pośród zmagania się z własnymi grzechami i słabościami. Historia pisana przez Boga nie jest historią oderwana od życia. To historia Boga, który zamieszkuje między grzesznymi, aby ich prowadzić ku pełni życia, ku świętości.

    Wyznając więc wiarę w Kościół, wyznajemy obecność Boga pośród ludu, dajemy świadectwo Jego niewidzialnej obecności, Jego uświęcającej mocy, która działa poprzez głoszone Słowo i sakramenty. Bez tego Kościół pozostałby tylko instytucją, pewnie nawet mniej doskonałą niż inne dobrze zarządzane instytucje tego świata. Dzięki wierze możemy odkryć to czym On jest naprawdę. Kościół, wspólnota, która strzeże, aby boska historia, która trwa nie została zapomniana, aby wszyscy mogli wziąć w niej udział.

    Posted by ks. Sławek @ 17:21

Comments are closed.