Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • W najbliższą niedzielę św. Łukasz opowie nam wydarzenie uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Trędowaci to ludzie, którzy umarli za życia: musieli opuścić swoje domy, nie mogli się do nikogo zbliżać, byli wykluczeni ze społeczeństwa. Uzdrowienie, którego Jezus dokonał było więc dla nich darem nowego życia. I choć uzdrowionych zostało dziesięciu, tylko jeden usłyszał od Jezusa: twoja wiara cię ocaliła. To ten, który

    widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. (Łk 17,15-16)

     Uzdrowienie fizyczne, które rozwiązywało wiele problemów trędowatych mężczyzn było ważne. Przywrócenie do wspólnoty, możliwość normalnego, godnego życia, podjęcia pracy… To jest to wszystko, czego także dzisiaj pragnie większość ludzi. Jednak zapewnienie tego wszystkiego nie sprawia jeszcze, że życie ludzie  nabiera sensu i staje się spełnione. Główny problem człowieka jest o wiele głębszy.

    Dziewięciu, choć zostało uzdrowionych zewnętrznie, nie wróciło, aby wyrazić wdzięczność. Oni skupiając się na sobie nie odkryli tego, że jest Ktoś, kto uzdrawia. Byli tak blisko, ale nie potrafili zauważyć niczego poza czubkiem własnego nosa, poza własnymi potrzebami i problemami. Umieli wołać: Jezusie, ulituj się nad nami, ale kiedy otrzymali to o co prosili, znów w centrum postawili samych siebie i własne troski.

    Tylko jeden z uzdrowionych został także ocalony. Tylko jeden zmienił kierunek swojego życia, odkrył, że jest Ktoś, kto daje życie, dlatego przyszedł i zaczął wielbić Boga. W tym właśnie dokonał się prawdziwy cud. Uzdrowiony odwrócił wzrok od siebie, potrafił zwrócić się do Innego, uznać że to co ma jest darem, że jest Ktoś większy, od kogo zależy jego życie. To właśnie dzięki temu mógł zacząć naprawdę żyć.

    Dziś również wielu jest takich, którzy nigdy nie pomyśleli, żeby zdobyć się na wdzięczność wobec Boga, żeby uwierzyć że On jest Panem życia. Wówczas jedyne co pozostaje to ciągłe narzekanie na ciężkie czasy, na to że inni mają lepiej, że samemu tak wiele trzeba się trudzić. Tylko wiara pozwala zobaczyć tą samą rzeczywistość w nowym świetle – wówczas dokonuje się cud wdzięczności, a serce zostaje prawdziwe uzdrowione. Wówczas człowiek już nie myśli o tym czego mu brakuje, ale potrafi dziękować za to co ma; potrafi dzielić się sercem otwartym i wolnym. Wówczas zaczyna żyć, a nie męczyć się życiem…

    Posted by ks. Sławek @ 22:28

Comments are closed.