Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Już w piątek rozpoczniemy listopad uroczystością ku czci wszystkich świętych. W tym dniu Kościół stawia przed nami całe rzesze tych, którzy osiągnęli cel życia, którzy zrealizowali swoje życie w pełni. Choć każdy człowiek jest powołany do świętości, nie jest ona dzisiaj w modzie. Wydaje się, że świętość to coś dla wybranych, oderwanych od świata, ludzi z głową w chmurach. Tymczasem słowo Ewangelii pokazuje inną wizję świętości. Jezus mówi:

    Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
    Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (Mt 5,1-12a)

    Świętość, o której mówi Jezus nie jest dewocją, nie jest także próbą robienia rzeczy nadzwyczajnych, poszukiwaniem własnej doskonałości. Kiedy Liturgia rysuje przed nami obraz świętych, kiedy mówi o błogosławionych, to mówi o ludziach, którzy potrafią w inny sposób przeżywać swoją codzienność. Jezus mówi o świętości, o błogosławionych, którzy nie byli wyrwani z tego świata, ale żyli i żyją w świecie, w którym jest niesprawiedliwość, w którym jest smutek, cierpienie. Mówi o świecie, w którym wielu jest krzykaczy gotowych odebrać głos słabszym, wielu jest bogatych, którzy nie liczą się z ubogimi…

    Święci jednak to ci, którzy w takich warunkach potrafią żyć inaczej: potrafią cieszyć się, być miłosiernymi, szukać sprawiedliwości i pokoju. Są gotowi to robić nawet za wysoką nieraz cenę własnych strat. Moc do takiego życia nie płynie jednak z własnej doskonałości, lecz z relacji z Jezusem. Tylko Jego Duch sprawia, że człowiek nosi w sobie moc łagodności, a wobec trudów codzienności nie traci nadziei i wewnętrznej radości. To z intymnej relacji z Jezusem rodzi się życie inne od tego, którym żyją ludzie tego świata, życie błogosławionych.

    U początków chrześcijaństwa jeden z autorów, który obserwował życie wyznawców Jezusa pisał o nich w ten sposób: Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże. Są w ciele, lecz żyją nie według ciała. Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba. Kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im nie dostaje, a opływają we wszystko. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie tej znajdują chwałę. Spotwarzają ich, a są usprawiedliwieni.  Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek. Czynią dobrze, a karani są jak zbrodniarze. Karani radują się jak ci, co budzą się do życia. Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie. (list do Diogeneta). To jest prawdziwe, codzienne życie świętych.

    W uroczystość Wszystkich Świętych nie tylko wpatrujemy się w tych, którzy mieli moc w ten sposób przeżyć swoje życie. W świecie, w którym brak autorytetów i wzorców do naśladowania liturgia stawia przed nami rzeszę świętych i mówi: takie życie jest możliwe! Powołanie do bycia świętym to powołanie każdego z nas. Świętość jest w zasięgu ręki. Rodzi się ona z relacji z Jezusem. On pierwszy wprowadzał pokój, czynił miłosierdzie, był prześladowany, ubogi… On wypełnił w sobie wszystkie błogosławieństwa. Teraz zaprasza nas do relacji z sobą. W ten sposób może upodobnić nas do siebie i uczynić świętymi.

    Tylko otwarcie na Jego obecność, troska o czas spędzany z Nim czyni nas podobnym do Niego, czyni nas świętymi pośród codzienności.  Za przyczyną świętych prośmy, abyśmy już tutaj na ziemi umieli radować się, przeżywać szczęście i pokój, które nie zależą od zewnętrznych okoliczności życia. Takie poczucie spełnienia może dać tylko Jezus. A to właśnie jest świętość. Prawdziwa świętość, a nie jej karykatura.

    Posted by ks. Sławek @ 22:56

Comments are closed.