Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Ostatni tydzień Adwentu zmienia nieco swój charakter. Nieco w tle zostaje wymiar oczekiwania na ostateczne przyjście Chrystusa, a uwaga zostaje skierowana na to przyjście, które dokona się w Boże Narodzenie. Jedno jednak nie wyklucza drugiego, o czym doskonale przekonuje tekst liturgiczny. W prefacji mszalnej na uroczystość Narodzenia Pańskiego spotykamy słowa:

    Przez tajemnicę Wcielonego Słowa  zajaśniał oczom naszej duszy  nowy blask Twojej światłości;
    abyśmy poznając Boga w widzialnej postaci, zostali przezeń porwani do umiłowania rzeczy niewidzialnych.
    (Prefacja o Narodzeniu Pańskim)

    To krótkie zdanie łączy obydwa wymiary oczekiwania na przyjście Chrystusa i pokazuje jak przyjście ostateczne łączy się z tym, przeżywanym w liturgii. Tajemnica Wcielonego Słowa, tajemnica Narodzenia Boga ma znaczenie o wiele głębsze niż tylko to, że Bóg stał się człowiekiem. W tym narodzeniu Bóg objawił całą swoją wielkoduszność i bliskość swoją solidarność z człowiekiem. Dlatego tekst mówi, że to narodzenie jest czymś więcej niż tylko faktem historycznym. Ono objawia Boga i sprawia, że oczom duszy może zabłysnąć nowy blask. Ten nowy blask nadziei, która swoje źródło ma w Bogu.

    Blask, który przynosi na ziemię narodzenie Boga nie ma na celu jedynie pocieszyć człowieka w ciemnościach i trudach ziemskiej codzienności. Druga część cytowanego zdania pokazuje nam głębszy sens przyjścia Boga. Przychodzi, staje się widzialny, rozpala blask nadziei po to, aby pociągnąć swój lud do umiłowania tego co niewidzialne. Przychodzi nie tylko po to, aby być z nami, ale by nas pociągnąć, porwać do siebie. Staje się widzialny, aby otworzyć nas na to co niewidzialne! Gdybym chciał znaleźć porównanie, powiedziałbym: Wolny nie przychodzi do niewolników po to, aby im współczuć i wraz z nimi stać się niewolnikiem. Przychodzi po to, aby oznajmić im nadzieję wolności i porwać ich od umiłowania tej wolności

    W ten sposób Boże Narodzenie i ostateczne przyjście Chrystusa wzajemnie się dopełniają. Wpatrując się w najbliższych dniach w Widzialnego, próbujmy odkryć całe bogactwo Jego miłości i solidarności, abyśmy zapragnęli być z Nim, aby On mógł porwać nas do umiłowania tego, co niewidzialne. Przyjmując całą prawdę tego wydarzenia, wierzący staje się prawdziwie człowiekiem adwentu, oczekującym przyjścia Tego, który objawił się w ciele. W ten sposób człowiekowi zostaje na nowo ofiarowany właściwy kierunek życia i mocna nadzieja na jego ostateczne spełnienie.

    Posted by ks. Sławek @ 20:33

Comments are closed.