Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Lipiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
  • Drugim oszustem, który ukrywa się w sercu człowiek i pragnie zniewolić go jest chciwość. Ona, podobnie jak pycha, nie ujawnia się wprost. Opiera się ona na prawdzie, że Bóg dał człowiekowi cały świat, aby mu służył. Tak jest oczywiście prawda! Chciwość, która chce zniewolić człowieka pomija jednak jeden, malutki szczegół. Zasłania prawdę, że człowiek został stworzony do miłości i wszystko co jest na świecie ma służyć jej wyrażaniu. Moce chciwości zakorzenione w sercu podpowiadają: wszystko ci służy, wszystko służy twojej wielkości! W ten sposób próbują zmienić mentalność człowieka i zniewolić serce…

    Strategia chciwości jest sprytna. Wszystko zaczyna się od przedstawienia jakiejś rzeczy jako przydatnej. To strategia reklamy! „To by ci się przydało, ułatwiłoby ci życie”. Potem siła przekonywania się wzmacnia poprzez obrazy i wyobrażenia jak wiele dobra dałaby, jak bardzo ułatwiła by życie konkretna rzecz. W ten sposób człowiek dochodzi do przekonania: Faktycznie, muszę to mieć! Potem kolejna i kolejna rzecz. Ale kiedy rzeczy karmią horyzont jego patrzenia się zmniejsza. Kryterium jego życia nie jest już miłość, w której może odnaleźć pełny sens, ale użyteczność.

    Demon chciwości idzie jednak dalej, bo on nigdy nie poprzestaje na jednej rzeczy. Czyni człowieka zachłannym, bo żadna rzecz nie zaspokoi głodu miłości. Żadna rzecz nie da poczucia pełni życia. Tymczasem chciwość, która coraz bardziej panoszy się w głębi serca właśnie do tego próbuje przekonać człowieka: posiadaj, a będziesz szczęśliwy. Nie trać niczego! Nie pozwól sobie niczego zabrać, masz prawo posiadać! Masz prawo do własności! W ten sposób wprowadza w życie ludzkie drugie kryterium wyboru, opłacalność. Tylko to ma sens co się opłaca, to na czym się nie traci, ale zyskuje.

    W ten sposób wchodzi w nieustanny przymus powiększania swojego bogactwa, posiadania coraz więcej, lęku przed tym, że może coś stracić. Każda strata, nawet najmniejsza jest dramatem, podobnie jak dramatem jest myśl, że czegoś się jeszcze nie posiada. Człowiek, który pozwolił aby korzeń chciwości wyrósł w jego sercu nie potrafi się cieszyć. Nie jest w stanie zauważyć tego co posiada, nie potrafi okazywać wdzięczności, ale tylko nieustannie zrzędzenie jak mało jeszcze ma i jak wiele mu brakuje… Chciwość nie zaspokaja bowiem głodu człowieka, ale go jeszcze bardziej powiększa.

    Cały dramat jednak niewolnika chciwości objawia się wówczas, kiedy uświadomimy sobie że prawdziwym sensem ludzkiego życia jest miłość. Chciwość jest wręcz tragedią serca zniewolonego chciwością, bo ani użyteczność ani opłacalność nie mają nic wspólnego z miłością. Miłość ani się nie opłaca, ani nie jest użyteczna. Miłość jest ofiarowaniem, traceniem, dawaniem, a demon chciwości nie jest w stanie tego znieść. Miłość spełnia się w logice daru, ubóstwa, radości dzielenia się, nieposiadania dla siebie, ale oddawania w radości tego co się ma.

    Dlatego człowiek, który wszedł w fałsz chciwości nie jest w stanie kochać. Drugi człowiek jest do zaakceptowania tylko wtedy kiedy jest użyteczny, potrzebny, jest traktowany jak rzecz, ale nie jak ktoś godny miłości. W ten sposób chciwość zabija prawdziwy sens w sercu ludzkiego życia, odbiera radość i pożera człowieka poczuciem pustki, samotności i bezsensu wobec wielości nagromadzonych rzeczy, albo przynajmniej wobec pragnienia ich posiadania.

    W świecie, który nas otacza demon chciwości zdaje się zagarniać coraz większe rzesze niewolników, którzy nieświadomi niczego, ciesząc się dobrobytem tracą prawdziwe życie. Tym bardziej konieczna zdaje się czujność o własne serce każdego z nas. Św. Paweł daje nam pewien klucz do walki z demonem chciwości. W jednym z listów pisze: „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy z niego wynieść.Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni!” (1 Tm 6,6-8). W świetle tego słowa wszelkie dzielenie się, gościnność, życzliwość i gotowość pomocy a także zdolność powiedzenia sobie „nie” wobec rzeczy nieraz zbędnych są tymi elementami, które sprawiają że możemy podjąć walkę z tym, który czuwa aby nas zniewolić.

    Posted by ks. Sławek @ 18:36

Comments are closed.