Laboratorium pragnień (cz.7) – Odwaga wytrwałości

.........................................................

Połowa adwentu za nami, za nami także dwa etapy naszego doświadczenia. Jeśli udało ci się choć raz w tym tygodniu wejść w to o czym była mowa, jeśli poczułeś(aś) smak tej pustki i tego napięcia, to już jest sukces! Wiele osób nawet nie ma pojęcia, że takie coś można przeżyć, ale o tym za chwilę. Dziś idziemy dalej. Słowo, które będzie nas prowadzić w tym tygodniu to dialog Jezusa z uczniami z Mt 19,27-29:

Piotr rzekł do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.

Myślę, że to, co czuł Piotr, może być też naszym doświadczeniem po tym tygodniu zmagań. Oto udało nam się zrezygnować z czegoś, zostawiliśmy coś, w naszym sercu poczuliśmy napięcie i chcielibyśmy, żeby już spełniła się ta obietnica, żeby już – od razu doświadczać pocieszenia, spełnienia, może chcielibyśmy, żeby już skończył się ten Adwent i przyszły Święta…

Człowiek nie potrafi czekać, nie lubi czekać. Współczesna kultura pomaga nam w takim życiu, bo oferuje wszystko bez czekania, natychmiast, od razu: zachcianka – zaspokojenie. Można powiedzieć, że kusi nas hasłem: „Po co czekać, jeśli można mieć coś natychmiast?” I choć w wielu przypadkach to wielkie udogodnienie, to jednak kiedy popatrzymy głębiej zobaczymy w tym także pewną pułapkę.

To czekanie, zmaganie się, doświadczenie nienasycenia kształtuje pragnienia. Dla przykładu: inaczej smakuje kolacja, kiedy człowiek nic nie jadł cały dzień, inaczej zaś, jeśli godzinę wcześniej zjadł obfity obiad. Inna jest radość z powrotu rodziców, kiedy wyszli na kwadrans, a inna, kiedy nie było ich tydzień czy miesiąc… Oczekiwanie wzmaga pragnienie, kształtuje je, oczyszcza i pogłębia. Oczekiwanie pozwala przeżyć autentyczną radość, kiedy przychodzi jego spełnienie. Dlatego ten czas oczekiwania jest tak ważny, dlatego Adwent trwa cztery tygodnie a nie cztery dni.

Z drugiej strony – jeśli dziś człowiek pozbawił się oczekiwania (i tego adwentowego – przez „komercyjną magię świąt”, która wręcz wyprzedza Adwent, czy oczekiwania w ogóle), to równocześnie pozbawił się prawdziwej, autentycznej radości spełnionych pragnień! To jest cała pułapka, w którą wpada tak wielu ludzi. To dlatego tak wielu nie czuje już prawdziwej satysfakcji, spełnienia, radości. Zamiast tego karmi się chwilową uciechą, które zmienia się w obojętność równie szybko, jak się pojawiła.

Ta sama pokusa „natychmiastowości” dotknęła uczniów Jezusa. Poszli za Mistrzem, i kiedy minął pierwszy zapał, kiedy zaczęli doświadczać, że czegoś im brakuje, a obietnica ciągle się nie spełnia Piotr jakby chciał przyspieszyć działanie Jezusa i pyta: Panie, oto poszliśmy za Tobą. Co otrzymamy? Próbujmy odnaleźć się w tej postawie Piotra, kiedy będzie nam ciężko trwać w tych postanowieniach, kiedy przyjdą pokusy, aby sobie już trochę odpuścić. Niech nam pomaga ta świadomość, że nie jesteśmy w tym sami, że przeżywamy to samo, co przezywali Apostołowie. Nie bójmy się też stawiać Jezusowi takich trudnych pytań, jak to pytanie Piotra.

Wsłuchujmy się też w odpowiedź Jezusa. Po pierwsze Jezus mówi o tym, w co wpatrywaliśmy się w I etapie – Nowe Jeruzalem, Nowe Niebo i Nowa Ziemia. Jezus pamięta co obiecał, nie odwołuje swojego słowa. Jego obietnica jest ciągle aktualna. Ale dodaje także coś ważnego: już tutaj, w tym życiu otrzymacie stokroć więcej! Stokroć więcej satysfakcji z życia, stokroć więcej radości, stokroć więcej tego, co zostawiliśmy – ze względu na Niego.

Nasza metoda modlitwy pozostaje ta sama – kwadrans z dialogiem Jezusa z Apostołami. Próbujmy odnajdywać się w tym słowie. Niech ono dodaje nam odwagi w zostawianiu „wszystkiego” aby otrzymać stokroć więcej. Niech dodaje odwagi w trwaniu w tym, co jest owocem II etapu. Niech to napięcie, zmaganie i doświadczenie pustki pogłębia nasze pragnienie Tego, który przychodzi!

 

~ End Article and Begin Conversation ~

Search this Site


[]