Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Luty 2018
N P W Ś C P S
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
  • Wędrując po zakamarkach ludzkiego serca, spróbujemy dziś nazwać i zdemaskować kolejną bestię która ukrywa się w ludzkim wnętrzu. bestią jest gniew. Bywa on nieraz porównywany do bestii ze względu na swój sposób działania. Zanim jednak przejdziemy do tego w jaki sposób się objawia, zatrzymajmy się chwilę przy tym, w jaki sposób się ukrywa. Gniew potrafi zakładać wiele masek, aby pokazać że jest słuszny. Będzie podpowiadał, że trzeba bronić własnych praw, że nie można dać się wykorzystywać, że trzeba dać drugiemu nauczkę. Głęboko jednak gniew ukrywa swoją prawdziwa motywację: zniszczyć.

    Gniew jest niszczącą siłą, która tyko czeka na moment kiedy pozwolimy jej wybuchnąć. Jest jak bestia, która tylko czeka na otwarcie klatki, a wówczas jest gotowa pochłonąć wszystkich i wszystkiego. Gniew ma to do siebie, że kiedy pochłonie człowieka, odbiera mu panowanie nad sobą. Kiedy ogarnie człowieka, już ten traci kontrolę nad sobą samym. Wówczas nie ma już mowy o obronie własnych praw: jest tylko niszczenie, uderzenie bliźniego, ale także utrata samego siebie. Bestia gniewu, uwolniona z klatki nie rozpoznaje kto jest gospodarzem, a kto intruzem: niszczy wszystko i wszystkich, którzy są wokół. Gniew ustaje, kiedy zakończy niszczenie…

    Gniew rodzi się zasadniczo w sercach skupionych na sobie, którzy orientują się, że zaczynają coś tracić. Gniew budzi się w obliczu utraty wpływów, racji, znaczenia, dóbr materialnych. Człowiek, który nie jest w stanie zgodzić się na jakąkolwiek stratę otwiera w sercu klatkę gniewu, aby wypuścić z niej bestię w nadziei, że ona ocali to co może zostać stracone. Tymczasem skutki są całkowicie inne: zostaje tylko strata i zniszczenie. Gniew łączy się z nienawiścią i zemstą: nienawiść tego, kto próbuje coś odebrać i zemsta na tym, kto już tego dokonał. Te trzy elementy tworzą trójkąt niszczenia.

    Zadanie więc, które stoi przed każdym chrześcijaninem to oswajanie gestii gniewu. Oswojone uczucie gniewu nie jest złem. Ono może informować o stratach, sprawia że człowiek może być stanowczy wobec walki ze złem, może zdecydowanie powiedzieć „nie” grzechowi. Nieoswojone jednak bierze w posiadanie i czyni człowieka niewolnikiem. Oswoić gniew, ukształtować go to trudne, ale ważne zadanie. Zacząć trzeba od poznania go, od dialogu z nim. Trzeba zobaczyć w jakich sytuacjach i dlaczego się budzi gniew, jak się wyraża. Poznany, zdemaskowany może być oswojony, a nie niszczycielski.

     

    Posted by ks. Sławek @ 18:23

Comments are closed.