Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Środa popielcowa daje znak, że zaczął się kolejny Wielki Post. To czas, który prowokuje, który podpowiada aby coś zmienić, do czegoś się zmobilizować. Problem staje się większy kiedy owo „coś” próbujemy skonkretyzować. Bo co sensownego można zrobić przez najbliższe czterdzieści dni? Nie szukając jakichś nadzwyczajnych form, postawił bym na problem wiary.

    Myślę, że to problem, który ciągle daje jakoś do myślenia. I nie chodzi o to czy ona jest czy jej nie ma. Z reguły na pytanie o to czy wierzymy odpowiadamy twierdząco. Potrafimy nawet powiedzieć, że wierzymy w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Problem staje się jednak nieco bardziej uciążliwy kiedy postawimy sobie pytanie o to, w jakiego Boga wierzymy? Jakiego Jezusa obraz noszę w sercu?

    To jest problem, który dotknął już Piotra Apostoła. Tuż po tym jak wyznał, że Jezus jest Synem Bożym, zaczął dyskutować z Mistrzem o to jakim to Mesjaszem ma być. Piotr chciał Jezusa „przyciąć” do swojej ludzkiej miary. Gdybyśmy mogli wybierać, pewnie wybralibyśmy Boga w formie posągu: Boga nieruchomego, nie wtrącającego się do naszych ludzkich spraw, Boga który nie naprzykrza się i nie przeszkadza. No, może gdyby już miał być żywy, to mógłby to być Bóg cichy i spokojny, Bóg bez inicjatywy, taki przyjazny środowisko obserwator. Tymczasem Bóg, który objawił się w Jezusie wymyka się ludzkim schematom, jest nieprzewidywalny, nieogarniony i dlatego też niebezpieczny. Bóg chrześcijan to nie jest Bóg statyczny, ale Bóg pełen życia, dynamiczny i działający. Tak, On nie jest wygodny, jest prowokujący, ale tylko taki Bóg może przynieść prawdziwe, a nie tylko pozorne zbawienie.

    Chciałbym w tym okresie Wielkiego Postu zaproponować odkrywanie oblicza Boga i Jego dynamiki działania. Przy całej swojej nieuchwytności, Bóg dał i daje się poznać. On nie pozostaje niepoznawalny, niekonkretny, ulotny jak powietrze. Bóg daje się poznać, a jedną z osób, która tego doświadczyła bardzo konkretnie był Mojżesz. On, nazywany jest w Biblii przyjacielem Boga. I choć Wielki Post jest zbyt krótki, aby prześledzić całe życie Proroka, przez kolejne tygodnie choć na chwilę przyłączyć się do jego wędrówki wiary i odkrywania Boga.

    Na pozór to człowiek odległy, człowiek z innej epoki, z którym nic, albo niewiele nas łączy. Kiedy zbliżymy się nieco do historii jego życia, odkryjemy, że podobieństw jest wiele.  Mojżesz przeszedł drogę, która uczyniła go innym człowiekiem. Nie była to droga łatwa, ale jakże warta przeżycia! On, choć na pozór przegrał życie, stał się wyzwolicielem całego narodu. Wraz z nim będziemy się odkrywać tajemnicę boskiego działania. Bóg nie zadowala się ludzkimi sztuczkami i technikami. On zaczyna swoje dzieło wtedy, kiedy człowiek najmniej się tego spodziewa. Z przegranego czyni wyzwoliciela, z Ukrzyżowanego – Zbawiciela, a z ciebie… Zaryzykuj i przejdź wejdź wraz z Mojżeszem w ten Wielki Post. On już przygotował twoją historię i misję dla ciebie!

    Posted by ks. Sławek @ 22:31

Comments are closed.