Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2018
N P W Ś C P S
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • Historia Mojżesza w jakiś sposób zobrazowała doświadczenie chrześcijańskie i misję, która się z nim wiąże. Jest to misja wyprowadzania ludzi z niewoli do wolności, z ciemności do światła, ze śmierci do życia. Tutaj jednak rodzi się pytanie: czym jest życie wieczne? To tylko pewne pojęcie, w które trzeba wierzyć, czy konkretne doświadczenie? A jeśli doświadczenie – do dostępne już tutaj na ziemi czy dopiero w niebie? Pytań o życie wieczne jest sporo. Spróbuję przez kilka najbliższych tygodni podsunąć kilka intuicji, które dotyczą życia wiecznego. Wprost o tym, czym jest życie wieczne mówi Jezus. W mowie w wieczerniku prosi o takie życie dla swoich uczniów, a potem dodaje:

    A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (J 17,3).

    Pierwszą intuicją, którą podpowiada Jezus jest ta, która łączy życie wieczne z poznaniem. Zanim rozwinę tą myśl zwracając uwagę kogo i w jaki sposób się poznaje, aby żyć wiecznie, warto zwrócić uwagę na jeden ważny element. Skoro życie wieczne łączy się z poznaniem, a człowiek jest zdolny poznawać już na ziemi, oznacza to że życie wieczne nie jest sprawą tylko czegoś, co będzie po śmierci. Współczesna kultura podzieliła nieco życie na na życie przed  i po śmierci, ale prawdziwe życie wieczne, o którym mówi Jezus jest ponad tym podziałem. Do tego wrócę w kolejnym wpisie, kiedy będę mówił o granicy, którą zatacza życie wieczne, ale warto już teraz zwrócić na to uwagę.

    Życie wieczne jest więc czymś, czego człowiek może doświadczać już tutaj, na ziemi, w ciele. Zaczyna doświadczać tej pełni wówczas, kiedy poznaje. Ważne jest jednak to kogo poznaje: życie wieczne ukryte jest w poznawaniu jedynego i prawdziwego Boga, oraz Jezusa Chrystusa. Znać, i nieustannie poznawać Boga, Boga, który jest życiem samym. Jedno jest prawdziwe i wieczne życie, tak jak jeden prawdziwy i wieczny Bóg. Jezusa sam powiedział o sobie, że jest życiem (por J 14,6). Ten sam Bóg będąc życiem jest jednak także miłością. Ta miłość objawiła się w pełni w Jezusie, który oddał swoje życie za nieprzyjaciół swoich. Doświadczenie życia wiecznego łączy się więc z doświadczeniem miłości, doświadczeniem bycia kochanym za darmo i bezinteresownie. Zakochani mogą doświadczyć przedsmaku życia wiecznego w doświadczeniu miłości. Kiedy człowiek jest w ramionach ukochanej osoby, wówczas czas zdaje się nie istnieć, a chwila mogłaby trwać. A jeśli tym, który kocha jest Bóg, takie doświadczenie miłości pozwala doświadczyć wieczności.

    Poznanie Boga, życia i miłości nie jest jednak poznaniem tylko rozumowym. W języku biblijnym poznaje się nie tylko rozumem, ale sercem. Pełnym zaś sposobem poznania jest miłość. O ile rzeczy można poznać opisując je, o tyle osobę można poznać tylko kochając ją. To miłość tworzy więź, sprawia że osoby otwierają się na siebie, ufają sobie coraz więcej, powierzają się sobie. Dzięki miłości dokonuje się zjednoczenie, wyjście poza granice własnego ja, zapomnienie o sobie i życie dla drugiego. Bez miłości nie można poznać. Bez miłości można dużo wiedzieć o drugim, ale nie można poznać drugiego. Bez miłości nie da się poznać tego, co najgłębsze w człowieku.

    Właśnie o takim poznaniu mówi Jezus. Życie wieczne to poznanie, które odbywa się przez miłość, przez bycie razem, powierzenie siebie Bogu. Kto potrafi przyjąć miłość i odda się w ręce Miłującego powoli może doświadczać, że wszystko inne ma znaczenie o wiele mniejsze. Nawet śmierć nie jest już straszna, bo po jednej i po drugiej stronie spotyka się tego samego,Miłującego. Życie wieczne jest więc życiem w Bogu, życiem, które zaczyna się już na ziemi, kiedy człowiek powierza się Żyjącemu. Wówczas zaczyna doświadczać tej pełni, którą tylko Bóg może ofiarować. Wówczas wszystko inne staje się mniej ważne, a horyzont życie nie ogranicza się do tego co ziemskie, ale sięga wieczności.

    Posted by ks. Sławek @ 20:06

Comments are closed.