Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Lipiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
  • Życie wieczne nie jest tylko czymś, co pozostaje kwestią przyszłości. Nie jest swego rodzaju „emeryturą”, na którą człowiek kiedyś odejdzie, jeśli będzie się dobrze sprawował. Ono wdziera się w teraźniejszość. Nawet więcej, ono już wdarło się w teraźniejszość życia tych, którzy na serio weszli w więź Jezusa. Święty Paweł zapisał w jednym z listów słowa, które dotyczą życia wiecznego, a które wydają się być niezrozumiałe. Dzisiaj nad nimi się trochę zatrzymam:

    A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie, (Ef 2,4-6)

    To, co ważne, to czas, którego używa Apostoł. Mówiąc o przywróceniu do życia, o wskrzeszeniu nas, nie używa on czasu przyszłego. Nie mówi o czymś, co się ma kiedyś wydarzyć. Wręcz przeciwnie, św. Paweł mówi o czymś, co już się wydarzyło! Chrześcijanin już jest wskrzeszony, przywrócony do życia, wywyższony na wyżyny niebieskie. Chrześcijanin już posiada życie wieczne, zostawiając śmierć za swoimi plecami, daleko w przeszłości.  Ten sam Apostoł wielokrotnie w swoich listach będzie mówił o śmierci i zmartwychwstaniu chrześcijan jako o czymś, co już się wydarzyło. Dla niego życie wieczne nie jest tylko udziałem Chrystusa, ale każdego wierzącego. W konsekwencji, św. Paweł, także śmierć rozumie jako coś, co już należy do przeszłości.

    Św. Paweł nie jest szalony w swoim myśleniu. To dzisiejszy świat odszedł od tego głęboko chrześcijańskiego widzenia rzeczywistości, w której śmierć jest już pokonana, a przed nami rozciąga się perspektywa życia. Św. Paweł z pełną mocą świadczy o życiu i zostawia śmierć w pokonanym polu przeszłości, bo dla niego żyć wiecznie, oznacza być z Chrystusem. Zycie wieczne dla św. Pawła jest relacją z Wiecznym. A jeśli chrześcijanin jest zjednoczony z Chrystusem, to nieważne czy po tej, czy po drugiej stronie śmierci cielesnej żyje i będzie żył! „I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana” (Rz 14,8).

    Dla chrześcijanina życie wieczne rozpoczęło się w momencie chrztu. To wówczas zanurzony w w wodzie przekroczył granicę wieczności, zjednoczony z Chrystusem wraz z Nim zasiadł na wyżynach niebieskich. Im głębsza więź z Panem, tym większa świadomość tego, że życie, które jest naszym udziałem nie zmierza do śmierci, ale do swojej pełni. Chrześcijanin świadomie przeżywający swoją wiarę wie, że nie jest z tego świata; wie, że życie śmierci i śmiertelnych zostawił już za sobą. Wierzący nie nosi już w sobie lęku przed śmiercią, ale tęsknotę za pełnym spotkaniem twarzą w twarz z Wiecznym. To tęsknota za spotkaniem, które nasyci ludzkie serce.

    Granica między życiem i śmiercią więc istnieje. Ale dla chrześcijanina jest ona już za nim. Za tydzień spróbuję wrócić do tego tematu aby scharakteryzować tą granicę i pomóc każdemu z nas odnaleźć siebie w jednym z tych światów: w świecie życia, lub śmierci – przed lub poza granicą.

    Posted by ks. Sławek @ 21:42

Comments are closed.