Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Doświadczenie życia wiecznego, a zarazem walka i „ziemskie przyciąganie” są nieodłącznym doświadczeniem każdego chrześcijańskiego życia. Człowiek wierzący doświadcza i pragnienie tego, czego się smakuje, tej pełni, która przychodzi od Pana. Równocześnie żyjąc na ziemi, na własnej skórze doświadcza, że słabość ludzka narzuca się i próbuje przysłonić doświadczenie życia wiecznego. To co pozwala podjąć walkę, o której pisałem tydzień temu, to nadzieja i rodzące się z niej pragnienie życia.

    Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała. (Rz 8,22-23)

    Oczekiwanie, o którym mówi św. Paweł należy do istoty życia chrześcijańskiego. Wierzący, posiada pierwsze dary Ducha, doświadcza pełni życia, mocy odkupienia. W swojej codzienności, żyjąc z Panem życia, może smakować daru życia wiecznego. Życie miłości, bez lęku i obaw, życie w które jest relacją, słuchaniem i słyszeniem Boga w Jego słowie. To jest życie, które nie jest ideą ale doświadczeniem. Doświadczenie to jednak nie jest definitywne, ostatecznie.

    Ciało, którego skłonności są przyziemnie nie pozwala trwać w nasyceniu i pełnym doświadczeniu Boga. Ale chwile doświadczenia wieczności sprawiają, że w człowieku rodzi się pragnienie pełni. Jest to pragnienie, aby doświadczać nieustannie życia, którego póki co można doświadczać tylko chwilami. W tej sposób życie chrześcijańskie przybiera kształt nadziei i oczekiwania.

    Św. Paweł mówi o oczekiwaniu odkupienia ciała. To jest pewien przełom w rozumieniu życia wiecznego. Nadzieja chrześcijańska nie oczekuje uwolnienia się od ciała, jakby miało to być wyzwolenie się z więzienia doczesności. Chrześcijanie wierząc w zmartwychwstanie ciała wierzą, że właśnie samo ciało zostanie przemienione! Nie ma więc tutaj pogardy dla ciała, ale nadzieja na to, że nadejdzie dzień, w którym Pan przemieni nasze ciała i sprawi, że doświadczenie wieczności stanie się udziałem całego człowieka!

    Życie chrześcijańskie, które utkane jest z nadziei nie jest więc nadzieją na uwolnienie czy pozbycie się ciała. To nadzieja przemienienia, nadzieja doświadczenia życia, w którym duch i ciało będą dążyły do tego samego, a pełne nasycenie stanie się udziałem całego człowieka. Bez tej nadziei, bez tego oczekiwania, bez pragnienia nieba życie chrześcijańskie nie jest kompletne. Nadzieja ta rodzi się z przeczucia i wiary w pełnię, ale również z doświadczenia własnej słabości. Ilekroć w codzienności własna słabość rozkłada nas na łopatki, tylekroć zamiast zatrzymywać się na tym i narzekać, możemy sięgać dalej i w nadziei oczekiwać i pragnąć momentu, kiedy ciało zostanie przemienione. Kruchość własnego ciała w ten sposób może stać się odskocznią dla nadziei, dla pragnienia życia.

    Posted by ks. Sławek @ 22:32

Comments are closed.