Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Luty 2018
N P W Ś C P S
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
  • Tydzień temu wyodrębniliśmy dwa światy, które człowiek dostrzega w samym sobie. Pierwszy to ten, kiedy mówi, że coś się w nim dzieje, a on sam wówczas nie działa. Drugi zaś, to ten, w którym on sam przeżywa siebie jako sprawca, i kiedy może powiedzieć ja działam!

    Dziś zatrzymamy się nieco i spróbujemy wejść głębiej w to doświadczenie, w którym człowiek działa. To bowiem, w jaki sposób działa, przybliży nas do odpowiedzi na pytanie o to, kim on jest. Tak bowiem jak po szczekaniu nie widząc go, możemy rozpoznać psa, a kiedy słyszymy pianie, wiemy że to kogut, tak samo działanie człowieka odsłania jego istotę.

    Żeby człowiek mógł wykonać swój wolny czyn, żeby mógł zadziałać, musi znaleźć się w sytuacji, w której będzie mógł powiedzieć mogę – nie muszę. Wówczas człowiek może powiedzieć, że jest wolny. Jeśli bowiem człowiek czegoś nie może uczynić, coś przekracza jego możliwości, albo kiedy coś musi zrobić i czuje przymus, choćby spania kiedy jest zmęczony, wówczas nie jest to do końca działanie człowieka. A więc kiedy stanie na progu mogę – nie muszę, wówczas dokonuje się to, co objawia człowieka: chcę! W tym jego chcę człowiek sam wybiera i zwraca się ku czemuś, czego sam pragnie. To właśnie w tym ja chcę, wybieram najpełniej objawia się wolność człowieka, a on sam najpełniej może doświadczyć przeżycia bycia osobą.

    We własnej decyzji chcę, wybieram człowiek odkrywa że to on sam stanowi o sobie. Nie decyduje za niego ktoś, nikt go nie przymusza, nie ulega żadnym wpływom, słabości ciała, otoczenia, ale to on jest osobą. Mógł coś zrobić, ale nie musiał. Ostatecznie sam dokonał wyboru. Takie działanie właściwe jest tylko człowiekowi jako osobie.

    W tym ja wybieram człowiek nie tylko coś wybiera, ale to on sam zbliża się do tego, co wybiera, opowiada się za jakąś wartością. To jego ja obecne jest w każdym wybieram. Nie ma wyboru, decyzji osobowej, bez udziału świadomego ja. Nie możemy powiedzieć, że zwierzę jest wolne, ono bowiem musi czynić to co podpowiada mu instynkt. Człowiek zaś, jako jedyne w świecie stworzenie może wybrać inaczej. Czując głód, może odmówić sobie pożywienia aby podzielić się z innym, czując ból może wziąć tabletkę, albo ofiarować go w czyjejś intencji, czując zmęczenie może kontynuować pracę, albo zrobić odpoczynek.

    Kiedy brak tej decyzji, kiedy człowiek podąża tylko za tym co mu się chce wówczas nie można mówić o wolności, ale o poddaniu się instynktom na sposób zwierząt. Prawdziwa wolność jest czymś więcej niż prostym „robię to co mi się podoba”, co zawiera w sobie stwierdzenie „to co mi podpowiadają w tym momencie instynkty”. Wolność jest obecna tylko tam, gdzie pojawia się decyzja osobowego ja, gdzie człowiek sam decyduje jaką wartość wybrać.

    Posted by ks. Sławek @ 21:10

Comments are closed.