Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Tydzień temu przyglądnęliśmy się temu co kryje się w doświadczeniu człowieka, kiedy ten mówi (i czyni) ja chcę, wybieram. Odkryliśmy w ten sposób wolność jako tą cechę, która posiada tylko człowiek. Wolność to zdolność wyboru kiedy mogę a zarazem nie muszę czegoś wybrać. Kiedy mogę pójść jedną, lub drugą drogą, wówczas to, ten moment, który można opisać słowem ja chcę, wybieram jest objawieniem wolności człowieka.

    Zanim pójdziemy dalej w odkrywaniu tego czym jest wolność, zatrzymajmy się dzisiaj jeszcze na chwilę w tym doświadczeniu, które opisaliśmy słowami ja chcę, wybieram. Wejdźmy głębiej, aby do końca odkryć treść, którą ono zawiera. Ten bowiem, który może powiedzieć ja chcę, wybieram, ten który może faktycznie chcieć i wybierać posiada właściwą sobie strukturę. Dla zobrazowania, tak jak samochód bez kół nie mógł by jechać, a aparat bez obiektywu nie mógłby robić zdjęć, tak i człowiek i w człowieku są pewne istotne elementy, które pozwalają mu na to, aby mógł być wolny i dokonywać wyborów.

    Aby człowiek mógł jednak wybrać, musi panować nad sobą. Karol Wojtyła, nie mówi tutaj o prostym panowaniu nad sobą w sensie nie poddawania się emocjom. To też jest ważne, ale jest możliwe dlatego, że człowiek posiada odpowiednie właściwości, które na takie działanie pozwalają. Pierwsze jest odpowiednia struktura człowieka nazywana samopanowaniem, a potem jako efekt jej działania: panowanie nad sobą. Bez tego panowania nad sobą ryzykuje, że wybory nie będą jego, że będzie popychany to w jedną, to w drugą stronę. Wówczas to co pozornie nazywa się wyborem będzie tylko bierną akceptacją tego, co się z nim dzieje. Będzie to zgoda na podążanie za impulsami ciała, a więc tak naprawdę – rezygnacja z własnej wolności, życie na poziomie zwierząt.

    Panować na sobą z kolei oznacza coś jeszcze głębszego: człowiek – jeśli ma panować nad sobą – musi siebie posiadać. Panować można tylko nad tym, czego jest się właścicielem. Tak dochodzimy do najgłębszej struktury człowieka, którą jest samoposiadanie. Choć wydawać się to może trudne, to właśnie w tym samoposiadaniu ukryte jest całe bogactwo tego, kim jest człowiek. Przede wszystkim staje się jasne, że człowiek należy do siebie samego, że jest panem samego siebie i nie jest to tylko kwestia umowy i praw, ale wypływa z samej natury człowieka. Nikt nie może rościć sobie praw do posiadania kogoś drugiego, nikt nie może nad drugim panować, nikt nie może dokonać wyboru za drugiego człowieka. Każdy człowiek jest osobą, to znaczy osobnym światem, do którego nikt nie ma dostępu – o ile sama osobą, aktem własnej decyzji ja chcę, nie otworzy swojego wnętrza dla drugiego.

    Ta wolność, która wpisana jest w najgłębszą tożsamość człowieka jest niesamowita: człowiek, sam siebie posiadając i sam sobie panując może zwrócić się, aktem własnej wolności, ku wartościom, którym zechce: może samego siebie realizować i rozwijać, ale może również – w akcje swojej wolności – samego siebie zniszczyć. Wybór, którego dokonuje nie jest nigdy bowiem tylko czymś zewnętrznym. W każdym wyborze on siebie samego zwraca ku jakiejś wartości i wartość ta rzeźbi jego oblicze: czyni go bardziej człowiekiem, lub odczłowiecza go. Wybory osoby nie są więc całkowicie bez znaczenia. Nie jest tak, że bez wpływu na nią samą pozostaje to co wybiera. W każdym wyborze zawiera się nie tylko to co się wybiera ale tak samo ten kto wybiera. Osoba ludzka jest więc jedynym stworzeniem w świecie, które może w sposób wolny kształtować siebie, zrealizować w pełni człowieczeństwo, ale też całkowicie je zniszczyć i zdegradować: to wszystko zawiera się w jej zdolności do wyboru, w prostym ja chcę, ja wybieram.

    Posted by ks. Sławek @ 16:23

Comments are closed.