Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2018
N P W Ś C P S
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • W najbliższą niedzielę w Kościele wypada święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Liturgia tego dnia zaprasza nas nie tylko do tego, aby spoglądać na Krzyż Jezusa jako szczytowy moment Jego oddania się w ręce ludzi, ale także aby pytać samych siebie o trudny zawsze temat krzyża w naszym życiu. W Ewangelii, w nocnej rozmowie z Nikodemem Jezus powie:

    Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. (J 3,14)

    Mówiąc o swojej śmierci krzyżowej, Jezus mówi o niej w kategoriach wywyższenia. Nie jest to Jego porażka – choć po ludzku tak mogłoby się wydawać. W Jego oczach moment ukrzyżowania jest prawdziwym wywyższeniem, objawieniem światu tego, że Bóg nie pragnie świata potępić, ale gotów jest złożyć samego siebie w ofierze, aby go ocalić. Jezus gotów jest na ten czyn wiedząc, że tylko miłość wydająca siebie aż do końca jest wiarygodna.

    Mówiąc o swoim wywyższeniu, Pan odwołuje się do historii węża miedzianego na pustyni, którą usłyszymy w pierwszym czytaniu. Na pustyni Izraelici, którzy zwątpili w Pana zaczęli być kąsali przez węże pełne śmiercionośnego jadu. Wówczas Mojżesz wstawił się za nimi, a Bóg kazał przygotować węża miedzianego. Kto spojrzał na niego, zostawał uzdrowiony. Wąż zrobiony przez Pana ocalał przed śmiercią z powodu węży.

    Tak jak wąż ocalał od śmiercionośnych węży, tak Krzyż Pana ocala od śmiercionośnych krzyży naszej codzienności. Największym cierpieniem, który niesie krzyż nie jest sam doznany ból, ale doświadczenie samotności i braku nadziei. Krzyż przeżywany w takiej ciemności życia staje się udręką nie do zniesienia. Dlatego Jezus przyjął krzyż, aby człowiek – spoglądając na Niego, odkrywał, że ze swoim krzyżem nie jest już sam. To właśnie wywyższenie Pana sprawiło, że krzyż z narzędzia tortur i przekleństwa stał się miejscem spotkania z Panem.

    W święto Podwyższenia Krzyża warto pytać się, co dzisiaj jest twoim osobistym krzyżem, który niczym wąż pustynni kąsa cię śmiercionośnym jadem, odbiera pokój i nadzieję. Z tym krzyżem przyjdź na Eucharystię, aby popatrzeć na Wywyższonego. Wówczas jest szansa odkryć, że w zjednoczeniu z Panem ten krzyż nie niesie śmierci, ale życie. Krzyż przeżywany z Jezusem nie prowadzi już do unicestwienia, ale do tego, aby każdy kto wierzy w Niego miał życie wieczne.

    Posted by ks. Sławek @ 11:15

Comments are closed.