Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Luty 2018
N P W Ś C P S
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
  • Przypowieść Jezusa, której będziemy słuchać podczas Eucharystii, rozciąga przed nami perspektywę życia w całej jego pełni. W ten sposób próbuje nas wprowadzić w głębsze spojrzenie na to, co na pierwszy rzut oka wydaje się szarą, banalną codziennością. Przypowieść rozpoczyna w ten sposób:

    Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana (Mt 25,14-30)

    Choć opowiada ona o trzech sługach, tak naprawę ukrywa w sobie prawdę o każdym z nas. U początku życia jest obdarowanie. Nikt życia sobie sam nie wybrał. Zostało mu ono dane – przez Boga i przez rodziców. Ale nie tylko fakt poczęcia i to, że żyjemy otrzymaliśmy w darze. Także kształt naszego życia, uzdolnienia i talenty, relacje, środowisko, w którym żyjemy… Gospodarz przekazał nam wielki skarb  wyjechał. Na końcu czasu wróci, aby spotkać się ze swoimi sługami i zobaczyć co zrobili z darem, który otrzymali. W tym momencie przypowieść odsłania nam i proroczo zapowiada koniec, który nas czeka. Pan spyta nas o to, co zrobiliśmy z życiem. Wówczas zostaniemy pochwaleni jak sługa pierwszy i drugi, albo zganieni i odrzuceni, jak ten trzeci. Gdzie znajduje się różnica?

    Pierwszy i trzeci sługa zabrali się i puścili pieniądze w obieg. Mając je w ręku, nie przywłaszczyli ich sobie, nie myśleli o tym, aby dzięki nim zakupić sobie to o czym marzyli, nie próbowali się ustawić, zdobyć sobie przewagę nad innymi. Nie roztrwonili oni majątku, ale puścili go w obieg. Otrzymali i przekazali dalej, a w ten sposób pomnożyli skarb. Trzeci sługa natomiast, zalękniony ukrył talent, który otrzymał. On jeden tak naprawdę był pewien, że na pewno go nie straci. Talent był ukryty i bezpieczny, ale równocześnie bezużyteczny.

    Po powrocie Pana okazało się, że Jemu nie zależy na tym, aby bezpiecznie przechować dar, który złożył w nasze ręce. Wręcz przeciwnie, On pragnie rozwoju, a rozwój ten dokonuje się wówczas, kiedy jesteśmy gotowi ryzykować życie: nie przywłaszczać go sobie, nie trzymać kurczowo wszystkiego w swoich rękach, nie upierać się przy swoich ideach. Aby naprawdę rozwinąć w pełny dar życia potrzeba otworzyć się na nowość, oddać się w ręce innych, tracąc siebie. Wówczas to co puściło się w obrót przynosi zysk. To jest prawo Ewangelii! Ci, którzy ryzykują wchodzą do radości Pana, ci którzy zalęknieni trzymają swoje życie w bezpiecznym ukryciu, wcześniej czy później zobaczą, że tak naprawdę je przegrali.

    W Eucharystii sam Pan uczy nas tego, co znaczy rzucić swoje życie w obrót, kiedy nie ukrywa się, nie chowa bezpiecznie, ale wydaje się w nasze ręce w swoim Ciele i w swojej Krwi. On, wydany doświadcza, że Jego życie przynosi owoc, że boskie życie staje się płodne i poczyna się w nas. Przyjmujmy je więc i umocnieni Jego obecnością, pewni Jego opieki nie lękajmy się tego ryzyka wiary, które przynosi życie!

    Na koniec dodam, że dokładnie dzisiaj mija trzy lata od momentu powstania bloga. Dokładnie 15 listopada 2011 roku pojawił się na nim pierwszy wpis. Od tego czasu, poprzez 298 razy dzieliłem się swoją wiarą, doświadczając także sporo życzliwości od czytelników. Przy tej okazji dziękuję tym, którzy zachęcili mnie do tego, żeby pisać, a także tym, którzy – nieraz nieświadomie – dawali impuls, aby nie przestawać. Wam wszystkim, którzy tutaj zaglądacie za waszą obecność na blogu i proszę o krótką modlitwę w mojej intencji:)

    Posted by ks. Sławek @ 23:40

2 komentarze to XXXII Niedziela zwykła – Konieczność ryzyka

  • Witam Ks.Slawka i na pewno sie pomodlę dzisiaj gorąco i podziękuje BOGU, za dar Księdza dla nas, zeby to zrodelko i Ksiedza talenty nigdy nie wyschły,a byly niewyczerpalnym zrodelkiem jak i dla nas tak i dla Ksiedza samego,i by wszedł Ksiądz do radości swego PANA i byl postawiony nad wieloma,dobrego świętego dnia ze ŚWIĘTĄ TRÓJCĄ i N.M.P życze!!!

  • Witam wszystkich jeszcze raz chcialbym sie podzielic tym co ja uslyszlem od mojego OJCA,otoz: 1 czytanie-Klamliwy wdziek i marne jest piekno,chwalic nalezy niewiaste co boi sie PANA.2 Psalm responsoryjny-Szczesliwy czlowiek ktory,boi sie PANA i chodzi JEGO drogami.Ten bedzie blogoslawiony czlowiek ktory boi sie PANA.3 Drgie czytanie-Wszyscy bowiem jestescie synami swiatlosci i synami dnia.4 Spiew przed ewangelia-Kto trwa we MNIE przynosi owoc obfity.5 Ewangelia -Byles wierny w niewielu nad wieloma cie postawie wejdz do radosci twego PANA.Te wlasnie cytaty mowia do mnie o najwazniejszym z darow ducha swietego, DARZE BOJAZNI BOZEJ, czyli szacunku i respektu z milosci ze bojimy sie ja utracic, a przez to rozwijac,rozdawac i przestrzegac wszystkiego co dostalismy w talentach od STWORCY, dla kazdego na wlasna miare, wiedzac ze wszystko dla BOGA ale z BOGIEM, bo gdy ON jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na swoim miejscu AMEN