Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Ostatnia niedziela roku liturgicznego to Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. W tym dniu Kościół wyznaje w Liturgii wiarę w to, że ostatnie słowo należy do Chrystusa, że On jest władcą całego świata, nawet jeśli ciężko nieraz to przyjąć spoglądając na cierpienie, wojny, niesprawiedliwość społeczną. W tym wszystkim jednak On sam w Ewangelii odsłania to, co dokona się na końcu czasu:

    Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (Mt 25,31)

    Jezus, kiedy rysuje obraz końca zwraca, opisuje go za pomocą trzech czasowników: przychodzić, zasiadać, rozdzielać. Te trzy elementy należą do Chrystusa, przed którym zgromadzą się wszystkie narody. Zatrzymując się tylko krótko nad dwoma pierwszymi, chciałbym poświęcić nieco uwagi temu trzeciemu. Ale po kolei. Syn Człowieczy przyjdzie. Koniec tego świata łączy się z przyjściem Chrystusa. Nie jest więc to koniec, po którym zostaje pustka. Koniec tego świata oznacza początek czegoś nowego, wkroczenie, przyjście Króla. On przyjdzie w swojej chwale. Przeminie więc to co jest bez chwały, a nastanie nowa ziemia i nowe niebo.

    Kiedy Chrystus przyjdzie, zasiądzie na swoim tronie. Ta postawa siedząca, którą przyjmie ma podwójne znaczenie. Po pierwsze wyraża godność i majestat Króla. On zasiądzie na swoim tronie, podczas gdy narody zgromadzą się przed nim. Postawa ta wyraża autorytet, przewagę tego, który siedzi. Z drugiej strony postawa siedząca pokazuje także moc tego, który nie musi stać, aby górować nad innymi, nie musi patrzeć na narody z góry, ale świadom jest swojej mocy wobec wszystkich ludów i dlatego może zasiąść na swoim tronie. Przychodzi Król, który nie drży przed narodami, ale który świadom jest własnej mocy i przewagi. To Król pełen majestatu, a nie kolega, którego można poklepać po ramieniu.

    Król zacznie rozdzielać jednych od drugich. To rozdzielenie może być najbardziej niepokojące, bo też w jakiś sposób zostało zapomniane, wyparte ze świadomości. Niektórzy chcieliby myśleć, że Jezus się pomylił, że nie będzie rozdzielenia, że Król przymknie oko na całe ziemskie życie i jakoś tam się wszyscy przemkną do pełni życia. Tymczasem Jezus mówi, że przyjdzie, zasiądzie na tronie i zacznie oddzielać.Ten podział jest konieczny, z kilku powodów.

    Po pierwsze to szacunek dla ludzkiej wolności i odpowiedzialności za własne czyny. Nie są bez znaczenia nasze codzienne wybory, decyzje. One prowadzą nas i upodabniają nas albo do przyjętych owiec, albo do odrzuconych kozłów. Każda decyzja ma znaczenie.  Po drugie, tylko oddzielenie zła od dobra pozwoli w pełni stać się widocznym królestwu miłości, w którym nie będzie grzechu, nienawiści i egoizmu. Po trzecie, rozdzielenie to jest wyrazem troski  o ubogich, cierpiących, pokrzywdzonych, znoszących niesprawiedliwość. Król stanie po stronie tych pogardzanych i najmniej znaczących, dla których nikt nie miał nigdy czasu.

    Warto w tym świetle pytać się siebie o świadomość tego, co się wydarzy: przyjdzie, zasiądzie i rozdzieli. Odsłonięta tajemnica końca czasu jest bogactwem ofiarowanym nam przez Pana. Przyjmijmy ją i wołajmy o to, aby przyszedł On przyszedł już teraz i rozdzielił sprawiedliwość od niesprawiedliwości, miłość od nienawiści, aby objawił swoje królestwo.

    Posted by ks. Sławek @ 23:48

Comments are closed.