Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Dziś po raz ostatni pochylamy się nad słowami przysięgi małżeńskiej. Po tym jak zatrzymaliśmy się nad znakami towarzyszącymi słowom, potem nad sensem przyjęcia i akceptacji drugiego oraz nad wiernością, która jest cechą miłości, dzisiaj dochodzimy do tego, co koronuje i dopełnia wyznanie miłości. Jeszcze raz przypomnę słowa przysięgi:

    Ja…, biorę ciebie… za żonę/męża i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący, w Trójcy Jedyny, i wszyscy święci.

    To, na co chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę to słowa: „oraz, że cię  nie opuszczę aż do śmierci”. Polski tekst wprowadzając spójnik „oraz” buduje pewną równorzędność, jakby dwa elementy: ślubuję wierność oraz ślubuję że cię nie opuszczę aż do śmierci. Wyrażenie aż do śmierci też ma tutaj głęboki sens, pokazuje bowiem że miłość to relacja na całe życie. Sięgnijmy jednak do tekstu łacińskiego aby wydobyć głębsze znaczenie tego zwrotu. Tłumaczenie tego fragmentu mogłoby brzmieć w ten sposób:: abym (w ten sposób )ciebie kochał/doceniał i czcił przez wszystkie dni mojego życia. To zdanie jest jakby dopełnieniem całości. Przede wszystkim można zauważyć że zwrot ten zostaje wprowadzony przez inny spójnik. Nie ma tutaj „oraz”, lecz „aby”. W ten sposób zwrot ten pokazuje jaki jest cel tego wszystkiego o czym wcześniej była mowa. Przyjąć drugiego, zaakceptować go, strzec wierności w każdej sytuacji osiąga swój szczyt w miłości. Wszystko to po to, aby wyrażać swoją miłość i szacunek przez wszystkie dni życia.

    Pierwsza rzecz, która uderza to słowo diligo, które w łacinie oznacza nie tylko kochać ale także doceniać. Docenić współmałżonka, powiedzieć mu dobre słowo, pochwalić, to jest konkretna forma miłości. Miłość o której mówi przysięga jest konkretna, a nie teoretyczna. Przysięga realizuje się konkretnie a ta zdolność doceniania drugiej osoby to jedna z form spełniania się miłości. Drugi element to cześć, która wina być oddawana ukochanej osobie. To cześć, szacunek, który sprawia, że druga osoba nigdy nie staje się przedmiotem użycia, służącym, kimś kto ma zaspokoić egoistyczne potrzeby.  Żona dla męża, a mąż dla żony mają być dla siebie obiektem szacunku dlatego, że są darem otrzymanym, darem o który należy się troszczyć, który należy rozwijać, a nie zużywać go. To dotyczy każdej dziedziny życia, także współżycia seksualnego, w którym drugiej osobie należy się cześć, troska o nią bardziej niż o własną przyjemność.

    W końcu przysięga kończy się słowami, które rysują perspektywę czasu. Nie mówią jednak tak jak polski tekst: aż do śmierci. Tekst oryginalny wchodzi bardziej w konkret życia, Mówi o każdym dniu. Jaka jest różnica? Pamiętam jak raz pewien alkoholik powiedział mi, że nie pije już kilkanaście lat. Tajemnica tego sukcesu polegała na tym, że nie powiedział sobie, że nie będzie pił już nigdy. Każdego dnia budząc się mówił: dzisiaj się nie napiję. W ten sposób, skupiając się każdorazowo na dzisiaj był gotów trwać w trzeźwości. Przysięga małżeńska zdaje się iść w duchu tej logiki. Nie trzeba myśleć o jakiś wielkim aż do śmierci. Trzeba skupić się na dzisiaj. To dzisiaj nieraz jest radosne, nieraz smutne, nieraz pełne mocy, nieraz w kryzysie. Małżonkowie są jednak wezwani do tego, aby każde swoje dzisiaj od rana dedykować miłości: w wierności, w docenianiu drugiego, w uczczeniu go, w akceptacji. Wówczas takie każdorazowe dzisiaj może stworzyć piękne 10,25,50 albo jeszcze więcej lat wspaniałej przygody.

    Tekst polski dodaje jeszcze prośbę skierowaną do Boga i wszystkich świętych, aby w tej wielkiej przygodzie miłości wspomagali tworzące się małżeństwo i rodzinę. Warto o tym pamiętać, że Panu Bogu i świętym naprawdę zależy na małżeństwie, które jest zawierane. Ono ma być przecież posłańcem Boga dla świata, ma objawiać boską miłość i dlatego małżonkowie nie są zostawieni sami sobie w tej misji. Oni są wspomagani, na tyle, na ile gotowi są przyjąć tą pomoc Kościoła. Warto wrócić do daty ślubu, zobaczyć jaki święty patronował im w tym dniu, warto pamiętać o własnych patronach. Wspólnota świętych sprawia, że małżonkowie mogą się poczuć otoczeni opieką, nie będąc zdanymi tylko na siebie.

    Na koniec dodam o tym, o czym przysięga nie mówi. Nie mówi ona o żadnych warunkach. Nie mówi o tym, że to wszystko pod warunkiem że… że druga osoba będzie mnie kochać, ze druga osoba będzie się starać itp. Przysięga mówi o tym, że osoba która ślubuje miłość BEZWARUNKOWO będzie kochała drugą osobę. Bezwarunkowo oznacza, że nie będzie tego robiła w zamian za jej miłość i wierność. Bezwarunkowość mówi o tym, że miłość musi wyjść poza logikę handlu i wymiany. Ta bezwarunkowość dotyczy także ekstremalnej sytuacji, kiedy ta druga zada ranę, zdradzi, a nawet porzuci… To jest jedyna prawdziwa miłość, boska miłość. Kiedy czytamy Biblię, nieustannie widzimy, że Bóg ofiaruję swoją bezwarunkową miłość człowiekowi. Kiedy ten grzeszy, zdradza Go, Bóg – nawet będąc odrzuconym przez człowieka – pamięta o nim, jak obiecał. Dlatego ten kto pojął głęboki sens przysięgi małżeńskiej zdolny jest do heroicznej miłości nawet tego małżonka, który go zdradził, a nawet zostawił. Wówczas miłość małżonka zranionego przybiera ten najgłębszy rys miłości ukrzyżowanej i zawsze wiernej.

    W ten sposób kończymy część poświęconą przysiędze małżeńskiej. Nie znaczy to jednak, że w tym momencie już wszystko jest zakończone. W kolejnych wpisach podążymy dalej śladem obrzędów sakramentu, aby odczytać i odkryć kolejne elementy tożsamości małżonków, które wypływają z samego źródła, z liturgii.

    Posted by ks. Sławek @ 17:35

Comments are closed.