Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Czerwiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
  • Po kilku tygodniach przerwy wracamy do tematu małżeństwa. Po tym, jak nieco dłużej zatrzymaliśmy się nad słowami przysięgi i gestami jej towarzyszącymi, czas przejść dalej. Po tym jak małżonkowie wyznają sobie wzajemnie miłość, kapłan wypowiada słowa:

    Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela. Małżeństwo przez was zawarte ja powagą Kościoła potwierdzam i błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

    Słowa te są słowami przyjęcia i potwierdzenia tego co się dokonało. Małżonkowie wyznali sobie miłość, a kapłan jako świadek potwierdza to wyznanie i błogosławi. Kapłan w pewien sposób wypowiada to, co wyraża cały Kościół wobec tego, co się wydarzyło, wypowiada słowa, które powinny rodzić się w sercach wszystkich zgromadzonych na liturgii, w sercach rodziny, przyjaciół, znajomych. Wszyscy oni widzieli i słyszeli co się wydarzyło i tak samo jak kapłan mogliby potwierdzić, że tych dwoje, którzy stoją przed ołtarzem przyrzekło trwać w miłości po wszystkie dni swojego życia.

    Słowa wypowiedziane przez kapłana są słowami przyjęcia tego co się dokonało. Tekst łaciński oddaje to w sposób jeszcze bardziej subtelny, bo kapłan jawi się w nim nie tyle jako ten który potwierdza, ale prosi Boga o potwierdzenie i o błogosławieństwo. Dosłowne tłumaczenie mogłoby brzmieć: Tą waszą przysięgę, którą przed obliczem Kościoła objawiliście, niech Bóg łaskawie potwierdzi e niech zechce was napełnić swoim błogosławieństwem. Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela. W takim wyrażeniu rola kapłana jeszcze bardziej ujawnia się jako rola służebna, jako tego, który prosi za małżonków i wstawia się za nimi.

    Ta służebna rola kapłana i jego modlitwa wstawiennicza w jakiś sposób wskazują na charakter posługi Kościoła i kapłanów wobec małżonków. Tak jak teraz, po wyznaniu miłości są świadkami wstawiennictwa i modlitwy kapłana, a wraz z nim całego Kościoła, tak w każdej chwili swojego małżeńskiego życia mają prawo do tego, aby cała wspólnota wspomagała ich w tej wielkiej przygodzie, która stała się ich udziałem.

    Zostawiając teraz nieco na boku tej wymiar wstawiennictwa i posługi, zwrócę jeszcze uwagę, że zarówno  w jednym i w drugim tekście jest mowa o przyjęciu, zaakceptowaniu, potwierdzeniu małżeństwa. To co po ludzku zostało wyrażone słowami przysięgi, sam Bóg połączył znajdując upodobanie w dwojga młodych ludzi gotowych do wzajemnej miłości. To Bóg czyni ich jednością, napełnia ich swoim błogosławieństwem. Owocem tego działania Bożego jest nowe stworzenie, jedno my które rodzi się z ja i ty. I choć ludzka słabość będzie nieraz kusiła, aby nieco tą jedność rozdzielić, aby zachować nieco swojego ja, już w tym momencie liturgia napomina, aby nie rozdzielać tego, co Bóg połączył.

    W ten sposób małżeństwo zostało zawarte, ale liturgia trwa nadal i przynosi kolejne symbole, znaczenia i treści. Po przysiędze i jej przyjęciu następuje błogosławieństwo i przekazanie obrączek. Temu poświęcę kolejne wpisy.

    Posted by ks. Sławek @ 23:13

Comments are closed.