Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Listopad 2018
N P W Ś C P S
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
  • Tydzień temu liturgia wprowadzała nas w misję Jezusa, którą jest uwolnienie człowieka z rąk mocarza, demona. Pan dokonuje tego zasiewając pośród nad ziarno swojego królestwa. Dlatego dzisiaj słuchamy słowa o królestwie. Jezus pokazuje sposób w jaki ono wzrasta:

    Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak (Mk 4,26-34).

    To, co zwraca uwagę to wolność Boga. Wzrost królestwa Bożego dokonuje się czy człowiek śpi czy czuwa, we dnie i w nocy. Człowiek sam nie wie jak. Jezus, opisując w ten sposób wzrost rozwój królestwa daje nam do zrozumienia, że jest to dzieło Boga, a nie człowieka. Człowiek jest w niewoli mocarza i tylko Ktoś mocniejszy może dokonać przełomu i wyzwolenia. Dlatego wszystkie dzieje się poza zasięgiem człowieka. On sam nie wie jak.

    Jezus tą przypowieść dopełnia drugą, w której mówi o tym że to ziarno królestwa jest małe, niezauważalne, ignorowane, nic nie znaczące… jest najmniejsze ze wszystkich. A jednak, ono, działając poza zasięgiem człowieka, samo z siebie, staje się potężnym drzewem.

    Tym najmniejszym, nic nie znaczącym ziarnem jest Jezus Chrystus: znieważony, uznany za nikogo, upokorzony, stał się najmniejszy ze wszystkich i został rzucony w głąb ziemi, w pusty grób. Ale to właśnie tam, i dniem i nocą… po trzech dniach, człowiek sam nie wie jak, wzeszło życie! To tam wykiełkowało życie, królestwo Boże, które nie jest dziełem człowieka, ale Boga. Jest ono niezależnie od człowieka, jest owocem boskiej wolności.

    Dzisiaj, jesteśmy wezwani, aby przyjąć to ziarno nowego życia, którym jest Pan Zmartwychwstały. Jesteśmy wezwani aby przyjąć Go nie tylko w Jego chwale, ale przede wszystkim z Jego krzyżem. Królestwo Boże wzrasta w tych, którzy są gotowi przyjąć i zaakceptować w swoim życiu głupstwo krzyża. To poprzez krzyż, odrzucany, niechciany, spychany na margines, gorszący i nic nie znaczący, przychodzi do nas królestwo Boże. To akceptacja własnego krzyża, który wydaje się być całkowicie bezsensu sprawa, że Pan Ukrzyżowany zostaje zasiany w naszym sercu, aby w swoim czasie – człowiek nie wie jak – królestwo wydało plon i objawiło pełnię życia!

    Niech Eucharystia i Słowo tej niedzieli dodaje nam odwagi w akceptacji naszego krzyża w nadziei, że – nawet jeśli nie wiemy jak – Pan z tego małego, niechcianego ziarna, uczyni wielkie drzewo życia w nas.

    Posted by ks. Sławek @ 22:39

Comments are closed.