Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Pierwotna samotność to doświadczenie Adama w raju, o którym pisałem ostatnio. Adam nie znalazł w raju żadnego zwierzęcia, które mogłoby go wyprowadzić z jego samotności.  W ten sposób Jan Paweł II odkrywa, że człowiek, choć w swojej fizyczności przynależy do świata zwierzęcego, jest kimś więcej. Ciało ludzkie wyraża wnętrze, które posiada tylko człowiek. Tutaj też odkryliśmy pierwszy element ludzkiego ciała: ono wyraża nie tylko instynkty, ale także osobę!

    Papież w swoich rozważaniach idzie jednak dalej i odwołuje się opisu stworzenia kobiety. W nim Bóg powiedział, że nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Wówczas pogrążył Adama w śnie i utworzył kobietę. To w niej Adam odkrył kogoś, kto wyprowadził go z jego samotności. Krzyknął on w zachwyceniu, że ta dopiero jest kością z jego kości i ciałem z jego ciała. W ten sposób ów człowiek, który odróżniał się swoim wnętrzem od zwierząt, zaczął istnieć jako mężczyzna i kobieta.

    To bycie dwojga objawia pierwotną jedność człowieka. Jest on w pełni sobą wówczas, kiedy dwoje stają się jednym. W ten sposób jedność mężczyzny i kobiety należy do samej istoty człowieczeństwa. Męskość i kobiecość to nie są jakieś dodatki, jakieś cechy drugorzędne. Człowiek może istnieć tylko jako mężczyzna lub jako kobieta i nie może istnieć poza swoją płcią. Bycie mężczyzną i bycie kobietą odnajdują swój pełny sens w jedności, którą są w stanie stworzyć. Jest to jedyna relacja życiodajna, która potwierdza prawdziwość takiego związku.

    Jan Paweł II analizuje też znaczenie pierwotnej nagości. Wspomnę też o tym doświadczeniu, aby za tydzień zebrać wszystkie te treści. Opis stworzenia człowieka mówi więc o tym, ze Adam i Ewa byli nadzy i nie odczuwali wobec siebie wstydu. W takim stwierdzeniu Papież widzi głębię relacji mężczyzny i kobiety. Jeśli wstyd uznamy jako pewną formę obrony samego siebie, własnej wartości wobec pożądania drugiego, to brak wstydu wyraża relację pełną czystości i szacunku, w której obrona nie jest potrzebna. Papież mówi tutaj o takim poznaniu, w którym człowiek nie zatrzymywał się na płaszczyźnie ciała, ale poprzez ciało poznawał całą głębię osoby i dlatego mógł z nią tworzyć prawdziwą jedność.

    Pierwotne doświadczenia samotności, jedności i niewinności prowadza jednak dalej i zebrane razem odsłaniają pierwotny sens człowieka i ludzkiego ciała. O tym napiszę za tydzień.

    Posted by ks. Sławek @ 22:41

1 Comment to Sens ciała (3) – Jedność i niewinność

  • Witam
    Chcialbym sie podzielic refleksja na temat nagosci pierwszych rodzicow, w odniesieniu do nas wszystkich,otorz jak przeczytalem o tym pierwszy raz to uderzyl mnie ten fakt nagosci wobec siebie i stworcy i nie wiem czemu czuje ze to jest bardzo istotny element naszego istnienia,dlatego ze BOG STWORCA powtarza nam ze kocha nas,nie za to kim mozemy byc ,ale za to kim jestesmy i jezeli chcemy isc za JEZUSEM do niego, musimy stac sie na nowo nadzy i zaakceptowac sie takimi jakimin jestesmy bo ON nas stworzyl,a wszystko co stworzyl jest dobre,wiec jezeli nie pokochamy samych siebie,nie bardzo bedziemy kochac STWORCE a co zatym idzie innych a wiec nie bedziemy w stanie przestrzegac dwoch najwiekszych i najwazniejszch przykazan.Bo tylko wtedy bedziesz kochal wszystko i wszystkich z taka moca na jaka cie stac,do jakiej BOG cie powolal,jezeli zaakceptujesz swoje cialo,umysl takim jakim go dostales ,bo najwazniejsz nauka jaka plynie to z drugiego czlonu drugiego przykazania „Bedziesz milowal blizniego swego JAK SIEBIE SAMEGO” I w tym kontekscie kluczowe jest „JAK SIEBIE SAMEGO”,ale nie samolubnie i egoistycznie co prowadzi do roznych wynaturzen,ale w sensie akceptacji BOZEJ ,bo kazdy z nas jest JEGO NAJWIEKSZYM CUDEM SWIATA i jak kocha siebie w ten sposob to kocha STWORCE I WSZYSTKIO CO STWORZYL,a wiec STANMY na nowo nago przd BOGIEM.