Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Lipiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
  • Już jest blisko! Zaczyna się ruch, dynamika. Każde czytanie mówi o podążaniu. Prorok zapowiada, że Pan wyjdzie z Betlejem, w drugim czytaniu sam Jezus obwieszcza że przychodzi, a w Ewangelii Maryja niesie w łonie Zbawiciela do Elżbiety. Pan się zbliża! Ewangelia daje nam także podpowiedź jak Go przyjąć. Elżbieta, kiedy zobaczyła Maryję rzekła:

    A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? (Łk 1,39-45)

    W słowach tych Matka Jana Chrzciciela aż trzykrotnie używa zaimka wyrażającego jej związek z Maryją i Jezusem. Skądże mi, Matka mojego Pana, do mnie. W ten sposób Ewangelista pokazuje nam jak bardzo osobiste jest to spotkanie, które się dokonuje. Pan nie przychodzi do mas, ale do człowieka bardzo konkretnego, żyjącego w konkretnym świecie, w konkretnej sytuacji. To właśnie w życiu każdego z osobna chce się stać moim, twoim, jego Panem, czyli Zbawicielem. Boże Narodzenie to nie idea, ale spotkanie; to nie wielka anonimowa impreza, ale Jego przyjście do konkretnego człowieka w jego domu.

    Z tych bardzo osobistych odwiedzin w sercu Elżbiety rodzi się zdziwienie, zachwyt i radość. To o tym mówią słowa a skądże mi to. Elżbieta wyraża zdziwienie, bo wydarzyło się coś niespotykanego, Bóg nawiedził jej dom całkowicie bezinteresownie, bez jej zasługi przygotowań. Jego przyjście jest doświadczeniem darmowej i pokornej miłości Pana, który przychodzi bez wielkiego majestatu. Jedyne co pozostaje człowiekowi to zdumiewać się tym wybraniem i obdarowaniem.

    Na kilka dni przed świętami Narodzenia Pańskiego wpatrujmy się w tą ewangeliczną scenę. Uczmy się od Elżbiety przyjąć z taką radością i tak bardzo osobiście Tego, który przychodzi. On bowiem przyjdzie na pewno! To my swoim znudzeniem, rutyną, niezdolnością do zdumienia i zabieganiem możemy rozminąć się z Nim. A wówczas, kiedy braknie nam postawy Elżbiety, On może nie stać się naszym Panem, nawet goszcząc w naszym domu.

    Posted by ks. Sławek @ 20:21

1 Comment to IV Niedziela adwentu – Radość, zdumienie i bliskość

  • Mi zdumiewa caly czas ta niezwyczajnosc w zwyczajnosci,ta prostota w zawilosciach ludzkiego odnajdywania sie w drogach i planach BOZYCH,ale tylko wtedy gdy sie JEMU oddasz i zufasz calkowicie,te proste slowa i gesty ,ktore na pierwszy przeczytanie moga nic nie znaczyc,a jednoczesnie moga w twoim zyciu znaczyc tak wiele,a nawet wszystko! i wszystko zmienic!: CUDA,CUDA,DZISIAJ NIE POJETE CO CI SIE JEZU SPODOBALO WE MNIE!