Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Tuż po chrzcie w Jordanie, u początku swojej misji, Jezus dokonuje pierwszego cudu. W obliczu braku wina na weselu w Kanie Galilejskiej,  Pan dokonuje przemiany wody w szlachetny napój. Nie jest to tylko gest życzliwości wobec weselników. Św. Jan skomentuje ten cud słowami:

    Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)

    Znak u Jana nie jest tylko cudem. Znaki, które opisuje czwarty ewangelista są proroctwami, zapowiedziami, które objawiają tajemnicę osoby i misji Chrystusa. Na weselu w Kanie dokonał On pierwszego znaku, uprzedzając swoją godzinę i zarazem zapowiadając ją. Tą godziną, którą zapowiedział przez znak w Kanie Galilejskiej jest Jego Śmierć i Zmartwychwstanie. Między jednym i drugim wydarzeniem jest więc ścisłą wieź.

    W Kanie Galilejskiej zawiódł pan młody. To w jego gestii było zapewnić odpowiednią ilość wina. Bez niego wesele nie mogłoby trwać i zostałoby przerwane. Ale ta niewystarczalność wina i bezradność pana młodego jest pewnym symbolem. Jest ona symbolem wszystkich uwodzicieli tego świata, którzy nie są w stanie zapewnić człowiekowi niekończącego się wesela i radości. Ludzkie serce z natury swojej jest stworzone do miłości i chce być w relacji. Szuka więc ono tego, komu mogło by się oddać, w kim mogło by złożyć nadzieję, szuka swojego męża. W tym świecie wcześniej czy później musi się ono zderzyć z prawdą o ograniczoności światowych uwodzicieli, którzy nie są w stanie zapewnić pełni życia. Wówczas pozostaje tylko rozczarowanie i pustka, brak wina.

    Pan wchodzi w ten świat i wobec takiej sytuacji, wobec sytuacji bezradności świata zapewnia wino. W ten sposób to On staje się nowym i prawdziwym Oblubieńcem. To On dając obfitość wina objawia się jako ten, który jest gotów poślubić ludzkość, stać się jej oparciem i dać niekończące się wesele, radość i spełnienie. On w Kanie stał się Oblubieńcem dającym wino, a zaślubin dokonał właśnie na Krzyżu, w Jego godzinie, kiedy za swoją oblubienicę, ludzkość oddał życie. Teraz jako zmartwychwstały nie przestaje dbać o swoją Ukochaną karmiąc ją i oczyszczając w Eucharystii.

    Każda Eucharystia jest odnowieniem zaślubin z Panem. Warto pytać się, na czyjej piersi spoczywa nasze serce, w kim pokładamy nadzieję i za kim nieustannie się uganiamy. Przy tym rozeznaniu pamiętajmy, że nic i nikt na świecie nie może dać człowiekowi pełni radości. Jeden jest Pan, Zbawiciel i Oblubieniec. Każdy poza Nim stawia tyle wina, ile ma, potem nastaje koniec. Tylko Pan daje życie i daje je w obfitości.

    Posted by ks. Sławek @ 20:52

1 Comment to II Niedziela zwykła – Pierwszy znak

  • Dziękuję. Bardzo do mnie przemówiło. Serdecznie pozdrawiam 🙂