Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Czerwiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
  • Rozpoczynamy lekturę Ewangelii wg św. Łukasza. We wszystkie niedziele tego roku będziemy uczestnikami wydarzeń, które przekazał nam uczeń św. Pawła. Początek misji Jezusa i Jego wystąpienie w synagodze w Nazarecie jest treścią najbliższej niedzieli. To wydarzenie, które nieco opisałem kilka dni temu, zostało poprzedzone ważnym, a często niezauważonym wprowadzeniem. Św. Łukasz rozpoczyna Ewangelię:

    Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

    To wprowadzenie daje nam pewien klucz do lektury Ewangelii. Pierwszym elementem, na który Łukasz zwraca uwagę to fakt, że on nie jest pierwszy, że Ewangelia już kwitnie, rozprzestrzenia się, jest głoszona, wspomina się wydarzenia, które się dokonały, a których świadkowie jeszcze żyli. Łukasz nazywa ich nie tylko świadkami, ale i sługami słowa, co ma duże znaczenie. W ten  sposób pokazuje, że ci którzy przepowiadali Ewangelię, wspominali wydarzenia, nie czuli się jej panami, właścicielami, czy autorami. To nie była ich inwencja, ich twórczość, ich inicjatywa. Oni byli sługami słowa, którzy mieli świadomość tego, że przekazują coś, co jest większe od nich. Bycie sługą słowa, bez względu na to czy jest się głosicielem czy słuchaczem, jest fundamentalne w przeżywaniu wiary.

    Łukasz też postanowił stać się sługą słowa, badając dokładnie to wszystko, co się wydarzyło. Wchodząc w tą posługę, mówi także jaki jest cel jego Ewangelii: abyś mógł się przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. Aby tego dokonać, Łukasz buduje swoją Ewangelię na mocnej bazie historycznej i pokazuje, że wszystko co się dokonało, to nie mit, ale historia tak samo realna, jak historia każdego z nas. Przez kolejne tygodnie Ewangelista będzie nas prowadził właśnie do tego – aby nabrać pewności, przekonania o prawdzie Ewangelii i o realności życia Jezusa Chrystusa.

    Ostatni element, adresat, do którego pisze. Zwraca się do niego Teofilu. Theofilos z greckiego oznacza Przyjaciel Boga. Imię to jest także symboliczne, bo nie tylko zacny, znany Łukaszowi Teofil jest czytelnikiem Jego Ewangelii. Łukasz, pisząc swoją relację, nosi w sercu swojego adresata, przyjaciela Boga. Nie pisze on do kogoś anonimowego, nie pisze do tłumów, ale do konkretnej osoby. Wobec tego pisze z ciepłem, życzliwością i sympatią. Słuchając Ewangelii, warto myśleć o tym, że pisze do nas ktoś, kto widzi w nas przyjaciół Boga, ludzi otwartych na Słowo, spragnionych Boga. Taka postawa może stworzyć więź między Ewangelistą a tobą, Przyjacielem Boga, do którego pisze Łukasz.

    W tym duchu wchodźmy w to jutrzejsze wydarzenie pobytu Jezusa w Nazarecie, ale także w całą Ewangelię Łukasza, która jest nazywana Ewangelią miłosierdzia. To w niej najpełniej objawia się Oblicze miłosierdzia, które jaśnieje w życiu Jezusa. W ten sposób Łukasz ofiaruje nam w darze dziennik podróży na duchową wędrówkę po Roku Miłosierdzia.

    Posted by ks. Sławek @ 20:46

2 komentarze to III Niedziela zwykła – Przyjacielu Boga

  • Pieknie. Podziele sie swoimi wrazeniami pod wplywem tego samego fragmentu. Teofil moze byc rowniez tlumaczony umilowany prze Boga. Co w tej wersji odczytuje, ze to ja i cala ludzka populacja to swoistego rodzaju Teofile. Lukasz podkresla, ze dokladnie zbadal i dokladnie opisal wszystko. Jego rzetelnosc nie tylko jako autora historyka, ale czlowieka zyjacego w swietle Chrystusa budzi we mnie pytanie, pytanie bardzo istotne w moim zyciu. Czy ja jako Teofil do ktorego Bog kieruje swe slowo, jego umilowany, potrafie z taka rzetelnoscia , miloscia i zaufaniem byc wiarygodnym swiadkiem jakim stal sie Lukasz. I nie chodzi mnie tu bynajmniej o melodyczne cytowanie fragmentow Bibli, znajomosc wszystkich modlitwi i rzetelnosc w paciezach.
    Pozdrawiam
    Z Bogiem Wtodek

    • Bóg zawsze do nas zwraca się jak do przyjaciela, nawet kiedy Judasz przyszedł aby zdradzić Pana, usłyszał słowa: „Przyjacielu, po coś przyszedł?”. To jest piękne, że nawet gdy my traktujemy go jak nieprzyjaciela, zdradzając i odchodząc od Niego, On potrafi wznieść się ponad to i pomimo wszystko powiedzieć: „Przyjacielu”.