Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Obraz pustyni nieustannie powraca u początku Wielkiego Postu. Tym, który wychodzi na miejsce próby jest sam Bóg w Jezusie Chrystusie. Swoją walką zaprasza nas to podjęcia wyzwania, którego stawką jest życie. Dzisiaj jedynie mały klucz do zgłębiania Słowa, w którym Łukasz zapisał:

    Jezus pełen Ducha Świętego powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód (Łk 4,1-13)

    Głód, który poczuł Jezus ma dla nas znaczenie, bo w nim zbierają się wszystkie nasze niezaspokojone „głody” i pragnienia. Począwszy od pragnień materialnych, aż do tych najbardziej wzniosłych. Żyjemy w świecie, który bardzo rozbudza pragnienia serca. Wszechobecna reklama sycąca wzrok, często z podtekstem erotycznym, aby rozbudzić pragnienia zmysłowe. Inny rodzaj głodu to ten emocjonalny, który wręcz krzyczy w sercu człowieka o poczucie miłości i akceptacji. Także głód intelektualny i duchowy… można by dużo wymieniać, ale podsumujmy: człowiek jest istotą z wielkimi pragnieniami, istotą nieustannie głodną „czegoś więcej”.

    Zaspokojenie wszystkich pragnień ludzkich nie jest jednak gwarancją szczęścia i nie zawsze prowadzi do pełni życia. Dlatego Jezus wchodzi w to ludzkie doświadczenie głodu pokazuje i pokazuje w jaki sposób realizować je tak, aby było życiodajne. Na pustyni walczą bowiem przeciwko sobie dwie wizje zaspokajania ludzkiego głodu i ludzkich pragnień: ta która daje życie i ta która prowadzi do śmierci.

    Demon wprowadza Jezusa w trzy pokusy, które mają pewien wspólny element. Wszystkie one są skierowanie na zaspokojenie bezpośrednie głodnego serca: chleb, władza i sukces. Choć pozornie pokusy zaspokoiłyby głód i potrzeby Jezusowego serca, Pan jednak nie podejmuje żadnej z nich. Wręcz przeciwnie: w sposób niezrozumiały wypiera się tego, czego potrzebuje dla siebie i dla swojej misji. Robi to, ponieważ w pokusach tych ukryte jest kłamstwo o człowieku! Demon łudzi Jezusa do zaspokojenia głodu, ale tym samym chce wprowadzić go w logikę życia dla siebie, w logikę egoizmu.

    Prawda o człowieku jest tymczasem zgoła inna. Człowiek nie został stworzony po to, aby potwierdzać siebie, aby służyć sobie, aby żyć dla siebie i promować siebie. Człowiek został stworzony do miłości! To ona pozwala mu wyjść poza siebie, poza horyzont własnego, ciasnego „ja” i odnaleźć pełnię życia w miłosnej relacji. Jezus zapiera się tego zaspokajania siebie. Po ludzku jest naiwny i przegrywa, ale w ostateczności zwycięża i wyzwala każdego z nas z tego przekleństwa życia dla siebie.

    Jego zwycięstwo jest nie jest ludzkim heroizmem, ale zwycięstwem dzięki mocy wiary. Po grzechu nasze patrzenie jest skrzywione, nastawione na egoistyczne potwierdzenie siebie i dlatego potrzeba mocy wiary, aby wyjść poza to co wydaje się logiczne i korzystne. Tylko oparci na takiej wierze (o tym mówi też pierwsze i drugie czytanie), możemy wchodzić w wielkopostną walkę. A świadomi zwycięstwa Jezusa możemy nasze wyrzeczenia przeżywać prawdziwie po chrześcijańsku: nie jako potwierdzanie własnego heroizmu, ale jako okazję do wyjścia poza to co doraźne, jako okazję do wyjścia poza siebie. Wówczas z Panem odnajdziemy życie.

    Posted by ks. Sławek @ 20:50

Comments are closed.