Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Liturgia drugiej niedzieli Wielkiego Postu prowadzi nas na górę Tabor. Tam Jezus przemienił się wobec uczniów, a nawet więcej: Jezus przemienił się, a Łukasz notuje:

    tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim.(Łk 9,28b-36)

    Ten sen uczniów w liturgii przynosi na pamięć sen Abrahama z pierwszego czytania. Tam również Pan zesłał sen na człowieka. Ten sen był odpowiedzią Boga na pytanie Abrahama. Patriarcha otrzymał obietnicę ziemi, potomstwa, szczęścia i życia i wówczas stawia pytanie bardzo ludzkie:O Panie, o Panie, jak będę mógł się upewnić, że otrzymam go na własność? To pytanie to dylemat wiary, który moglibyśmy wyrazić: pięknie, ale czy na pewno? czy na pewno otrzymam to co Bóg obiecuje? Jak to poznam? Wówczas Bóg  zsyła sen i zawiera przymierze jako znak wierności. Sen ma pokazać że to Bóg działa, a nie człowiek. Człowiek w czasie snu jest całkowicie bezradny. To Bóg jest gwarantem obietnicy.

    W scenie przemienienia apostołowie także śpią, i można powiedzieć że także im Bóg chce pokazać swoją wierność, swoją gwarancję spełnienia obietnicy życia. Tym razem sprawa jest o wiele większej wagi. Jezus idzie z uczniami do Jerozolimy, wie że pytania w ich sercu pojawią się nieco później: będą to pytania o krzyż, o śmierć, będą to chwilę zwątpienia. Tak jak Abraham będą pytać: czy Ukrzyżowany zmartwychwstanie, jak zapowiedział?

    Właśnie w odpowiedzi na takie pytanie Jezus już przed śmiercią zsyła sen na uczniów, a kiedy się budzą widzą Jego chwałę, już widzą bóstwo Zmartwychwstałego, która ma ich umocnić w doświadczeniu krzyża. Wizja jest tak mocna, że Piotr chciał zostać tam, bo jak sam mówił: „Dobrze, że tu jesteśmy”. Pan uprzedza więc pytania jak i już daje na nie odpowiedź.

    W Liturgii także my jesteśmy zaproszeni do tego, aby spotkać Zmartwychwstałego, aby odkrywać że Ten, który wydał siebie za nas żyje jako Pan i gromadzi nas na Eucharystii, karmiąc nas swoim zmartwychwstałym Ciałem. Eucharystia jest pewnego rodzaju Taborem, podczas którego Pan chce nas umacniać wobec zwątpień, które niesie cały tydzień pracy. Pozwólmy się Mu poprowadzić w górę, pozwólmy się porwać słowom: „w górę serca!” i wznieśmy je do Pana, aby w Komunii doświadczyć Jego chwały i Jego obecności.

    Niech Jego obecność będzie i nam mocą, kiedy życie postawi nas w sytuacjach gdy będziemy z wątpliwościami pytać: czy na pewno Pan jest wierny? Czy na pewno mój krzyż prowadzi do życia? Niech On umocni nas wobec tych wydarzeń i wobec całej wielkopostnej wędrówki.

     

    Posted by ks. Sławek @ 22:39

Comments are closed.