Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Dzisiaj druga część Łukaszowej opowieści o nawróceniu. Tydzień temu liturgia mówiła nam o konieczności zmiany, dziś pokazuje jej dynamikę i owoc. To co powraca często w czytaniach to temat posiłku, spożywania i uczty. W pierwszym czytaniu Izrael spożywa pierwszy owoc ziemi obiecanej, Jezus jada z grzesznikami, a w Jego opowiadaniu, po powrocie syna, ojciec mówi:

    Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się (Łk 15,11-32)

    Aby zrozumieć podkreślanie tematu jedzenia, musimy zostawić trochę naszą mentalność fast-foodów i posiłków spożywanych w biegu, w wolnej chwili. Posiłek w kulturze biblijnej miał o wiele większe znaczenie, niż tylko napełnienie brzucha. Posiłek był rozumiany jako dar, który podtrzymuje życie, daje energię, witalność, dlatego, przy całej jego zwyczajności, spożywanie było celebrowaniem życia. Ale posiłek miał także drugie znaczenie, posiłek, uczta był  czasem budowania wspólnoty, budowania relacji, wzajemnego bycia z sobą. Gromadzenie się przy stole nie tylko syciło życie fizyczne człowieka, ale także życie emocjonalne, relacje, więzi.

    Tak rozumiany posiłek w liturgii IV niedzieli Wielkiego Postu staje się zwieńczeniem drogi, celem, do którego zdąża człowiek. Zarówno Izraelici, po przejściu pustyni i Jordanu, pierwszy raz stąpając po ziemi obiecanej świętowali Paschę i spożywali posiłek. Także syn marnotrawny w domu ojca został przyjęty ucztą, na ucztę też został zaproszony starszy brat. To co jest warte zauważenia, że dar pokarmu i uczty pochodzi od Boga. To On zastawia przed powracającym człowiekiem stół, czyli zaprasza człowieka do świętowania życia, budowania relacji, wspólnoty. Bóg poprzez ucztę daje poznać człowiekowi jego wartość, pokazuje że pomimo grzechu czyni go synem.

    Nawrócenie jest więc wędrówką od niewolnika do wolności dziecka Bożego. Izraelici wyruszyli z Egiptu jako niewolnicy, w ziemi obiecanej spożywali paschę jako ludzie wolni. Syn marnotrawny był na służbie w obcej krainie, zechciał być sługą w domu ojca, tymczasem został przyjęty jak syn. To co człowiek może uczynić, to wyruszyć, podjąć trud nawracania, podjąć decyzję, zostawić swoje zniewolenia. Prawdziwe dopełnienie wędrówki pochodzi jednak od Boga. To On przebacza grzech, puszcza w niepamięć błędy przeszłości i zastawia ucztę życia.

    To co my możemy zrobić w Wielkim Poście to wyruszyć z wiarą w kierunku Ojca. Tak jak Izraelici wyruszyli w kierunku ziemi obiecanej, a upodlony syn w kierunku domu ojca. Decyzja zmiany z wiarą i nadzieją należy do człowieka. Warto jednak pamiętać, że finał tej wędrówki należy do Boga. Bez Niego próby nawrócenia byłyby tylko ćwiczeniami hartującymi człowieka. On jednak podążających jest gotów zaskoczyć, sycąc ich obficie na uczcie życia.

    Posted by ks. Sławek @ 22:39

1 Comment to IV Niedziela Wielkiego Postu – Wędrówka nawrócenia i jej boski finał

  • „Gromadzenie się przy stole nie tylko syciło życie fizyczne człowieka, ale także życie emocjonalne, relacje, więzi” – bardzo ważne jest budowanie relacji przy wspólnym stole w rodzinie, przynajmniej w niedzielę czy święta musimy o tym pamiętać!!!.