Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • Niedziela palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień. Jest to czas szczególny dla Jezusa i dla całego Kościoła. To właśnie w tym czasie, poprzez kolejne dni wierzący podążają wraz z Jezusem, towarzysząc Mu w zbawczej ofierze. W niedzielę palmową czytamy dwie Ewangelie. Podczas Mszy czytana jest Męka Pańska, w tym roku, w relacji św. Łukasza. Natomiast na początku Liturgii odczytywane jest opowiadanie o wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Łukasz rozpoczyna je tymi słowami:

    Jezus ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy (Łk 19,28)

    Wszystko co się potem dokonało, sprawa osiołka, płaszczy, ludzi wołających na cześć Jezusa i faryzeuszów, którzy chcieli im tego zabronić w tym zdaniu znajduje swój sens. To wszystko wydarzyło się dlatego, że Jezus zdążał do Jerozolimy.

    Św. Łukasz komponując swoją Ewangelię oparł ją o motyw wędrówki do Jerozolimy. Jezus poprzez kolejne rozdziały zdąża właśnie do tego świętego miasta. To podążanie ma dla Łukasza głębsze, symboliczne znaczenie. Wyraża ono przychodzenie Boga do swoich, w Jezusie Bóg przychodzi do swojego miasta, do swojej świątyni. Pan zbliża się i pragnie wejść do Jerozolimy wiedząc, że nie zostanie tam przyjęty, że zostanie wyprowadzony poza miasto i tam zabity. Mimo to zdąża do niej, aby mógł się objawić grzech, bunt, zamknięcie się w sobie Świętego Miasta, i aby potem jako zmartwychwstały mógł objawić swoją przebaczającą miłość.

    To właśnie ta miłość sprawiła, że On szedł na przedzie, że płakał nad Świętym Miastem, że odczuwał żal i współczucie. To ta miłość nie pozwoliła Mu pozostać w spokojnej Galilei, pozostać na zewnątrz murów, w Betanii, u Marii i Marty. On szedł, szedł zdeterminowany, szedł na przedzie i zdążał do swoich, którzy Go nie przyjęli.

    W tym Wielkim Tygodniu Pan pragnie wejść także do twojego miasta, do twojego życia. On wchodzi pokornie, na osiołku, bez przemocy. Wchodzi, aby także w tobie dokonać zbawienia, aby także w tobie dokonało się uzdrawiające spotkanie. Jednak tak samo jak w ówczesnej Jerozolimie, tak i w naszym życiu Pan może zostać niedostrzeżony. Miejski gwar w naszych sercach, zabieganie, skupienie się na swoich sprawach to grzech nie tylko Jerozolimy, ale także każdego z nas. Spoglądając na dramat Jerozolimy, miejmy odwagę zostawić nieco pęd i gwar tego świata, aby zrobić miejsce dla Tego, którzy przychodzi i towarzyszyć Mu w Wielkim Tygodniu.

    Posted by ks. Sławek @ 00:23

Comments are closed.