Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Liturgia kolejnej niedzieli wielkanocnej to kolejny krok na drodze odkrywania tego, życia, które dobry Pasterz daje w obfitości. Tydzień temu, w Ewangelii Pan mówił o przykazaniu miłości, tym razem zwraca się do swoich uczniów:

    Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać (J 14,23)

    W wielkanocnej wędrówce słowa Jezusa nabierają charakterystycznego kontekstu. Nie mówią one o całej nauce, ale o tej, którą słyszeliśmy tydzień temu: to trzykrotnie powtórzone przykazanie miłości, na wzór samego Syna Bożego. Jezus daje klucz do tego, o czym mówił w tamtym tygodniu: prawdziwą miłością wobec bliźniego będzie żył tylko ten, kto kocha Syna. Bez Jezusa nie ma żadnego słusznego uzasadnienia takiej bezwarunkowej i bezinteresownej miłości. Kto kocha Jego, dla tego nie potrzeba żadnych racji, bo serce zaczyna samo wszystko rozumieć.

    Miłość, o której mówi Jezus nie jest abstrakcyjna ani platoniczna. Jest to miłość zjednoczenia, miłość od początku upragniona przez Boga. Wszystkie przymierza, które zawierał On ze swoim ludem miały prowadzić do tego właśnie kulminacyjnego punktu: aby Bóg zamieszkał ze swoim ludem. Teraz, podczas mowy w wieczerniku Jezus mówi coś więcej. Mówi o tym, że on przyjdzie i będzie wraz z Ojcem przebywał w człowieku, Bóg pragnie zamieszkać już nie ze swoim ludem, ale w swoim ludzie, Bóg pragnie zjednoczenia.

    Cała mowa Jezusa w wieczerniku jest jedną wielką zapowiedzią zjednoczenia Boga z ludem. Kiedy Jezus mówi o tym że będzie przebywał w człowieku, to nie chodzi tylko o bycia przy sobie. Odnosząc to do relacji ludzkich, można powiedzieć że nie chodzi tylko o mieszkanie pod jednym dachem, nie chodzi nawet o bycie w objęciach ukochanej osoby. Kiedy Pan mówi że chce trwać w człowieku, to na myśl może przyjść najintymniejsza forma ludzkiego zjednoczenia, która dokonuje się w miłości małżeńskiej. Właśnie w akcie małżeńskim mężczyzna przebywa w kobiecie.

    Bóg chcąc przebywać w nas, chce zapładniać nas swoim Duchem, swoim Boskim życiem, chce żeby to życie w nas się rodziło, poczynało, wydawało owoce. To w ten sposób poczyna się w nas życie wieczne! Tak Pasterz staje się Oblubieńcem. Taka relacja to nie sprawa chwili, taka relacja potrzebuje czasu, zaangażowania serca, uczuć, umysłu. Pozwólmy Mu przekonywać nas o Jego miłości, dajmy Mu czas, zaufanie i przestrzeń, aby ta tajemnica boskiego życia mogła w nas się dokonać: być może już w najbliższej Eucharystii!

    Posted by ks. Sławek @ 19:55

Comments are closed.