Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Po tym jak Jezus okazał się Panem życia, przywracając je młodzieńcowi z Nain, oraz Bogiem miłosierdzia, który przebaczył grzesznej kobiecie, teraz wprowadza nas głębiej w zrozumienie tajemnicy Boga. On nie jest jedynie Bogiem, który zapewnia człowiekowi powodzenie, zdrowie i wszystko czego po ludzku można się spodziewać. On jest Bogiem, który wywraca do góry nogami całą koncepcję życia! Tą nową logikę zamknął w zwięzłych słowach, w których ewangelia niedzielna osiąga swój punkt kulminacyjny:

    Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa (Łk 9,18-24)

    Strata życia, o której mówi Jezus, a której człowiek tak bardzo się boi, nie dotyczy tylko wieczności. Chrystusowa logika życia spełnia się już tutaj, na ziemi! Ile razy ludzie tracą życie, którego Pan pragnie nam udzielać! On chce dać człowiekowi życie w obfitości, życie w pełni szczęścia. Ale do tego potrzeba straty, potrzeba ryzyka, potrzeba rzucić na szalę ludzkie racje, kalkulacje, uprzedzenia i zaufać Panu!

    Tak dzisiaj świat się asekuruje, aby nie tracić. Ilekroć spotykam się, rozmawiam – szczególnie z młodymi osobami – to widzę ile w nich lęku, nieufności, dystansu. Boją się prawdziwie zaryzykować, wejść w logikę Chrystusa. Gdy chodzi o miłość, trzymają się karłowatych ram tego świata, które zamknęły ideał szczęśliwej miłości w seksie i wspólnym mieszkaniu bez ślubu z opcją rozstania się bez ryzyka i konsekwencji. Gdy myślą o pracy, to często ich ideały i pragnienia, powołanie wpisane w ich serca, ustępują chłodnej kalkulacji na temat przyszłego wynagrodzenia…

    Tak samo asekurujemy się wszyscy, nie chcąc stracić swojego życia, nie chcąc rzucić go na szalę, oddając go Panu, aby On uczynił z niego prawdziwe życie. Taka asekuracja jest jednak zabójcza, zabija w nas szczęście, czyni nas niewolnikami tego świata. Tak traci się życie, traci się możliwości dane przez Pana, tak traci się możliwość poznania Go w Jego działaniu.

    Dlatego Jezus dzisiaj zachęca i wzywa nas, aby stracić życie, aby zaryzykować, aby wziąć krzyż czyli to co po ludzku nie wygodne, aby nie bać się, ale uczynić to z Nim! Ile razy tracimy ze względu na Pana, zyskujemy! Ile razy tracimy nasze podszyte lękiem i kalkulacją plany, tyle razy nasze serce może otworzyć się na pełnię, która nie zależy od nas. Tylko tracąc w ten sposób, otwieramy się na pełnię, której nie kreujemy, ale w która jest nam dana, w której mamy udział. Wówczas nie musimy już niczego bronić, o nic walczyć, możemy się cieszyć życiem, które wybucha na zgliszczach starego, budowanego po ludzku.

    Aby wejść w ten nowy rodzaj życia, trzeba się zmierzyć z sobą. Oczywiście, to powoduje kryzys, walkę, obawy… ale to nie jest niemożliwe. Aby zwyciężyć i przyjąć wyrok na własną logikę życia, potrzeba zjednoczenia z Panem w Eucharystii kontemplacji tego, który przybity – zwyciężył!

    Posted by ks. Sławek @ 21:39

Comments are closed.