Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Przez ostatnie tygodnie Jezus, będąc w swej drodze ku Jerozolimie, prowadzi nas w bardzo konkretnym kierunku: ku wyzwoleniu od nas samych. Tym razem, odwraca się ku tym wszystkim, którzy próbują iść za Nim, objawia co znaczy być Jego uczniem i prowokuje nas do decyzji. Jak refren w dzisiejszej Ewangelii wracają słowa:

    nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem (Łk 14,25-33)

    Słowa Jezusa, z którymi zwraca się do idących za Nim tłumów nie są jedynie warunkiem, który stawia, aby nieco przerzedzić rzesze. To krótkie stwierdzenie Pana kryje znacznie większy ładunek. To ładunek prawdy! Kluczem do zrozumienia ich jest zwrot: nie może być (uczniem). Grecki czasownik, którego używa Ewangelista, dynateo, wyraża nie tyle zakaz (nie możesz), to możność (nie jesteś w stanie). Innymi słowy Jezusowe nie może nie znaczy „ma zakaz”, ale wyraża „nie będzie w stanie,nie jest to dla niego możliwe, nie ma na tyle mocy” aby stać się uczniem.

    Dlatego Jezus opowiada dwie przypowieści: o budowie wieży oraz o wyprawie wojennej. Pierwszy człowiek nie ma zabronione budowania, ale jeśli nie ma wystarczających funduszy będzie mógł wybudować wieży, tzn. nie będzie w stanie tego zrobić. Drugiemu Pan także nie zabrania wyprawy wojennej, ale jeśli nie ma odpowiedniej armii, nie będzie mógł wygrać bitwy. W świetle tych przypowieści widzimy że Jezus nie nakłada jakiegoś kryterium moralnego, ale objawia czym tak naprawdę jest bycie uczniem, czym jest podążanie za Panem.

    Jeśli Jezus mówi że ten, kto się nie wyrzeka wszystkiego nie może być Jego uczniem, stwierdza że bycie uczniem to nie jest kwestia teorii, wiedzy, informacji. Bycie uczniem w języku Biblii oznacza naśladowanie, uczestnictwo w życiu Mistrza, wspólnotę drogi i wspólny los. Jezus przychodząc na ziemię wyrzekł się wszystkiego, ogołocił samego siebie ze swojej boskiej chwały, a na krzyżu stracił wszystko co może mieć wartość w oczach świata. Tam jednak paradoksalnie znalazł pełnię życia! Mistrz jest więc pierwszym, który wyrzeka się wszystkiego.

    Teraz uczniem Zmartwychwstałego będzie w stanie stać się tylko ten, kto jest gotów jest na wspólnotę życia, intymną więź z Panem, ogołoconym i zwycięskim. W konsekwencji uczniem będzie w stanie stać się tylko ten, kto gotów jest iść tam gdzie idzie Jezus, za cenę utraty wszystkiego. Kto zatrzyma choć trochę dla siebie, wcześniej czy później odejdzie, zawróci, albo tak jak Piotr, zaprze się Pana tuż przed ostatecznym zwycięstwem. Wówczas będzie podobnym do człowieka z rozpoczętą i nieukończoną budowlą wieży, albo z pokonanym na polu walki królem. Jakkolwiek by nie patrzeć, jest to porażka.

    Pan nie stawia więc przed nami warunku moralnego, ale w swoim słowie objawia prawdę o sobie i o tych, którzy chcą Go naśladować. Uczniem zostaje tylko ten, kto pomimo swojej kruchości wie, że poza Panem nie ma życia. Ten kto wie, że lepszy krzyż i śmierć z Panem, niż życie bez Niego.

    Posted by ks. Sławek @ 18:55

Comments are closed.