Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Rozmowa, negocjacje, mediacje i zgoda, to jeszcze nie wszystko! Nawet jeśli most pojednania jest już wybudowany, to pozostają jeszcze dwa elementy do ukończenia dzieła. Pierwszy to oczyszczenie relacji z toksyn niepojednana, drugi zaś to, ugruntowanie postawy. Dzisiaj o nich.

    Toksyny, o których mówi Worthington, to często blokady na poziomie uczuć, które nas asekurują, nie pozwalają wejść na nowo w zaufanie. Relacja niby jest odbudowana, ale intuicyjnie człowiek podchodzi do niej z jakąś rezerwą. Chodziłoby więc o oczyszczenie, odbudowanie takich uczuć, w których relacja mogłaby się rozwijać. Autor mówi, że pierwszym etapem jest odblokowanie swojego serca, dojrzenie tych uczuć, które tam są, bez względu na to, co w nim znajdziemy. Często bowiem rany sprawiają że zamurowujemy serce, zamrażamy je. Jest to naturalna reakcja obronna. Serce kamienne mniej cierpi, to fakt. Ale takie serce też mniej się raduje, mniej kocha, mniej czuje. Trzeba więc odmrozić, odblokować je, znaleźć tam złość, zawód, rozczarowania, obawy…

    Często znajdziemy tam też wiele pogardy dla osoby, która nas skrzywdziła. To normalne! Właśnie druki etap polega na tym, aby to sobie uświadomić, aby zobaczyć że ta pogarda, chęć odwetu sprawia że krytykujemy drugą osobę, wypominamy jej wady, przewinienia… samo życie! Uświadomienie sobie tego wszystkiego, akceptacja, uznanie tego, że my też nie jesteśmy doskonali prowadzi do tego, aby wejść na ostatnią prostą. Znając cały ten mechanizm, możemy mu przeciwdziałać. Jak? Zamiast krytyki, wyszukiwać jak skarby pozytywy relacji i drugiej osoby. Takie pozytywy sprawiają, że nasze uczucia zostają przekształcone! Worthington mówi, że, jeśli w relacji ludzie uważają się za szczęśliwych, to z statystycznie jest tam zauważane 5 razy więcej pozytywów niż negatywów. Takie odblokowanie, poznanie i przekształcanie uczuć to właśnie jest owa detoksykacja.

    Drugi jej element to oczyszczanie oczekiwań. Dokonuje się to poprzez rozwijanie w sobie wdzięczności, wyrozumiałości i tolerancji. Zdrowy dystans i doświadczenie przeszłości pozwala bardziej realnie popatrzeć na przyszłość, na możliwości drugiej osoby. Uczy też tej prawdy, że rozczarowania, zawody, niespełnione nadzieje są elementem każdej relacji, drugi człowiek nie jest bowiem idealny.

    Ostatni element to zaangażowanie w relację i umacnianie jej. Tutaj podam krótko tylko cztery elementy, bez rozwijania ich. Są to w kolejności: przezwyciężanie bólu zranień i rozczarowań, wchodzenie w empatię, ograniczanie uwagi na to co negatywne, a zwiększanie na to co pozytywne w relacji.

    Te wszystkie elementy, które tutaj wymieniłem pomagają ugruntować most pojednania, czyli relację, która przeżyła swój czas próby, która jednak została ocalona. Tak dotarliśmy do kresu! Za tydzień krótko zbiorę i podsumuję to, co było naszym tematem przez ostatnie trzy miesiące,

    Posted by ks. Sławek @ 20:53

Comments are closed.