Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Liturgia wprowadza nas w wydarzenie uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Oni to wyszli Jezusowi naprzeciw prosząc o litość. Po tym jak odesłał ich do kapłanów, wrócił tylko jeden z nich i to on usłyszał słowa:

    Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła (Łk 17,11-19)

    Tymi słowami zwrócił się do człowiek, o którym Łukasz napisał: wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. Te cztery czasowniki dobrze obrazują prawdziwe uzdrowienie, które dokonało się w człowieku. Postawy opisane przez Łukasza można zamknąć w dwóch wyrażeniach: adoracja (wrócił, padł na twarz) i uwielbienie (chwaląc Boga, dziękował Mu).

    Od momentu grzechu Adama, największym zagrożeniem i pułapką dla człowieka nie jest trąd, ani jakakolwiek inna choroba. Największe niebezpieczeństwo, choć często niezauważalne, kryje się w tym, że człowiek – stworzony do relacji, do miłości – zwraca się ku sobie samemu. Najgłębszy problem naszego życia leży w skupieniu się na sobie, w zwróceniu się ku sobie. I nie ważne, czy wyrażać się to będzie w narcystycznym dowartościowywaniu siebie, czy też w rozpaczliwym szukaniu litości. Można nieraz nawet pobożnie się modlić, prosząc aby Bóg utwierdził nas w naszym skupieniu się na sobie.

    W tym kontekście widzimy, że człowiek, który wrócił do Jezusa został prawdziwie uzdrowiony z czegoś o wiele głębszego niż trąd. Uzdrowione ciało mogło przyciągnąć całą uwagę, mógł iść, aby je podziwiać, aby „przeglądać się w lustrze”. On jednak wrócił i stanął on przed Panem w postawie adoracji i uwielbienia. Taka postawa serca jest czym całkowicie odwrotnym niż to zabójcze skupianie się na sobie. Adoracja i uwielbienie są postawą serca, które wchodzi w prawdziwą ekstazę, które wychodzi poza siebie, które zapomina o sobie i zaczyna widzieć w Bogu fundament własnego życia.

    Taka postawa możliwa jest jedynie dzięki wierze, bo tylko dzięki niej człowiek może wejść w prawdziwą, osobową relację z Bogiem. Adoracja i uwielbienie są miarą uzdrowienia naszego serca, są miarą wiary w to, na ile w nas zakorzenia się prawda, że jesteśmy zbawieni, że jesteśmy umiłowani. Z drugiej jednak strony, tylko taki człowiek, który przestał zajmować się sobą, który wszystko zawierzył Bogu, może poczuć prawdziwą radość zbawienia! Wówczas adoracja i uwielbienie stają się nie jakąś powinnością, ale pragnieniem serca, stylem życia, sposobem wyrażania siebie przed Bogiem i przed człowiekiem. Wówczas człowiek najbardziej jest sobą!

    Posted by ks. Sławek @ 22:31

Comments are closed.