Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Mówi się, że liturgia to celebracja misterium paschalnego. Ale te trzy słowa mogą wydawać się jakimś niezrozumiałym kodem zapisanym w obcym języku. Spróbujemy więc dzisiaj nieco odkodować przynajmniej jedno z nich – mianowicie misterium. Chodzi o misterium, czyli o tajemnicę boskiego życia. Bóg bowiem nie ukrywa zazdrośnie przed nami tej tajemnicy, ale pragnie ją odsłonić, abyśmy mieli udział w jego życiu!

    Dzięki Słowu Boga możemy wyjść poza horyzont doczesności i złapać choćby małą intuicję tego, jakie jest życie Boga. Spróbuję to oprzeć na jednym stwierdzeniu z Apokalipsy, gdzie św. Jan mówi o odstępcach, których imiona nie zostały zapisane księdze życia Baranka. Jest tam zwrot od założenia świata. Polski tekst odnosi to do księgi życia, tłumacząc, że imiona świętych są zapisane w księdze życia od założenia świata. Tekst grecki wydaje się stwierdzać coś innego: imiona świętych zapisane są w księdze życia Baranka zabitego (ofiarowanego) od założenia świata! (por. Ap 13,8).

    Jak rozumieć to dziwne stwierdzenie Jana? Wydaje mi się, że ono objawia to, co dokonuje się tak naprawdę w wieczności, między Ojcem i Synem. Tekst aramejski używa praktyczne tego samego słowa na określenie syn i baranek. A więc jeszcze przed założeniem świata Syn, jak Baranek, cały czas oddawał się w miłości w ręce Ojca. On ofiarował się Ojcu i czyni to nieustannie odpowiadając w ten sposób na totalną miłość Tego, który wszystko oddaje Synowi. Jest to wzajemne oddanie się sobie, totalne obdarowanie, zapomnienie o sobie samym, to ekstaza miłości między Ojcem a Synem. Taka miłość jest jedynym sposobem życia, jaki zna Bóg, to w tym odnajduje On pełnię szczęścia.

    Po grzechu pierworodnym, kiedy człowiek oddalił się od Boga, to Bóg wyszedł na spotkanie człowieka. W Jezusie Chrystusie Ten Syn-Baranek wszedł w świat i nie potrafił żyć inaczej jak w ten sam sposób, jak w niebie. Wszedł na świat oddając się całkowicie w ręce Ojca i ludzi, z tą samą, pewną ufności miłością, którą żył w niebie. Jezus przyszedł na świat aby objawić tajemnicę boskiego życia! On jest tym boskim życiem! Pan nie przyszedł na świat aby nas czegoś nauczyć, aby dać nam instrukcję życia, przykazania. W Jezusie Chrystusie na świat wszedł Bóg, który jedyne co potrafi i co czyni przez całą wieczność, to kocha miłością ofiarującą się.

    Świat jednak, w który wszedł Bóg był światem grzechu, czyli mentalności całkowicie przeciwnej. Grzech dąży w kierunku odwrotnym niż miłość. Logika grzechu to logika zawłaszczenia, nieufności, przemocy. Jezus, Miłość ofiarująca się i bezbronna, w świecie grzechu nie został przyjęty. Nie nie spotkał się z miłością, z wzajemnością, ale ze śmiercią. Miłość oddająca i ofiarująca siebie w świecie grzechu poniosła klęskę krzyża! Krzyż nie był jednak czymś przypadkowym. Krzyż objawił tylko odwieczną prawdę o Bogu-Miłości i człowieku-grzeszniku. Krzyż był dramatycznym objawieniem Baranka ofiarującego się od założenia świata. Tym razem ofiarującego się nie tylko w ręce Ojca, ale i w ręce ludzi.

    Wyrzucony jednak z tego świata, znów znalazł swoje życie w Ojcu i zmartwychwstał! W ten sposób dokonało się zwycięstwo miłości, zwycięstwo życia! Baranek składający się w ofierze od założenia świata – odrzucony przez człowieka – został przyjęty przez Ojca, aby żyć tą miłością, która jest treścią wieczności.

    Mam nadzieję, że to nie jest za trudne. Na dzisiaj jednak wystarczy. Za tydzień ciąg dalszy, spojrzymy na to co się dokonało w Jezusie z drugiej strony, z punktu widzenia człowieka.

    Posted by ks. Sławek @ 19:33

Comments are closed.