Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Po krótkim scharakteryzowaniu tego, czym, a może lepiej Kim jest misterium Boga, objawione w Jezusie Chrystusie, czas przejść do kolejnej kwestii. Mianowicie,czym jest liturgia, którą celebrujemy? Jaka jest związek między Jezusem a liturgią?  W zrozumieniu tego posłużą tam dwa zdania, jedno z IV, a drugie z V wieku. Oba wypowiedziane przez wielkich świętych, ojców Kościoła.

    Pierwsze z nich, należą do papieża Leona Wielkiego (440-461), który w jednym swoich traktatów stwierdził: To, co było widzialne w Chrystusie, przeszło w sakramenty Kościoła. Stwierdzenie papieża Leona pokazuje w jaki sposób już w starożytności rozumiano liturgię. Liturgia to obecność samego Chrystusa! Wcześniej Bóg wędrował, uzdrawiał, głosił słowo, przebywał z ludźmi, pod postacią ludzkiego ciała. Teraz ten sam Bóg, z ta samą mocą, przychodzi do ludzi pod osłoną znaków liturgicznych. Tak jak wówczas dla niektórych Jezus był tylko człowiekiem, tak i teraz dla niektórych obrzędy liturgiczne mogą być tylko rytami. Ale z drugiej strony, tak jak dzięki wierze i miłości wówczas ludzie w człowieku rozpoznawali działającego Boga, tak teraz dzięki wierze i miłości, tego samego Boga możemy rozpoznać działającego w Liturgii!

    To dlatego św. Ambroży, biskup Mediolanu (340-397) stwierdził w jednym ze swoich pism: Poznaję Cię, Panie, w twoich sakramentach.  Ambroży w liturgii i poprzez liturgię poznaje samego Jezusa, spotyka Go, właśnie dzięki wierze i miłości. To w liturgii możemy Pana słuchać i być przez niego wysłuchanym; możemy Go dotknąć i być przez niego dotkniętym, ochrzczonym, namaszczonym, nakarmionym, złączonym węzłem miłości. Ambroży zwracając się do Pana, mówi że to są Jego sakramenty! Innymi słowy, to są znaki Jego obecności, Jego sposób objawienia się człowiekowi. Sakramenty nie są ani dziełem, ani własnością człowieka. Liturgia to Boży sposób objawienia się człowiekowi, dlatego potrzeba pokory, aby nie szukać „unowocześnień”, ale zgodzić się na pokorne poznawanie Pana w Jego sakramentach.

    Liturgia nie jest więc tylko jakąś maszyną do produkcji łaski, w której liczyłby się tylko efekt: w Eucharystii – Komunia, w spowiedzi – rozgrzeszenie itd… Liturgia to nie pewne ryty, które trzeba spełnić, żeby z tego wyszła łaska Boża, tak jakby była ona gotowaniem, które samo w sobie nie jest ważne, a liczyłaby się tylko przygotowana potrawa. W Liturgii sprawa wygląda całkowicie inaczej. To ona sama ma sens! To poprzez gesty i słowa, wszystkie gesty i wszystkie słowa, możemy rozpoznać misterium Boga, czyli jego osobową obecność pośród nas. Sobór watykański II odświeżył to nieco zapomniane znaczenie liturgii mówiąc: Chrystus jest zawsze obecny w swoim Kościele, w sposób szczególny w czynnościach liturgicznych, w akcji liturgicznej.

    Tak więc Bóg, który jednym ludziom objawił się w gestach i słowach ludzkiej osoby – Jezusa, tak teraz objawia się w gestach i słowach zawartych w liturgii. To czy dla kogoś jest to tylko obrzęd i ryt, czy obecność Boga zależy od wiary i miłości uczestnika liturgii. To zaś co jest pewne, to fakt, że dzisiaj – tak jak kiedyś w Galilei – misterium Boga, czyli Osoba Jezusa Chrystusa, jest dla nas na wyciągnięcie ręki! Bo On jest zawsze obecny w swoim Kościele, szczególnie w akcji liturgicznej!

    Za tydzień zobaczymy w jaki sposób Jezus w Liturgii przychodzi do człowieka i co znaczy, że poprzez czynności liturgiczne chce każdego z nas zbawić.

    Posted by ks. Sławek @ 20:37

Comments are closed.