Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Gdy wspólnota jest już przygotowana poprzez obrzędy wstępne rozpoczną się pierwsza z dwóch wielkich części Eucharystii. To Liturgia Słowa. Składają się na nią czytania, psalm, Ewangelia, homilia, wyznanie wiary oraz modlitwa wiernych. Całość utkana jest na kanwie milczenia, w którym słowo może zostać usłyszane, dlatego i cisza jest ważnym elementem liturgii Słowa. Kościół tak charakteryzuje tą część Mszy:

    W czytaniach, które homilia wyjaśnia, Bóg przemawia do swego ludu, ujawnia misterium odkupienia i zbawienia oraz dostarcza wiernym duchowego pokarmu; sam Chrystus przez swoje słowo jest obecny pośród wiernych. Lud przyswaja sobie to Boże słowo w milczeniu i przez śpiewy oraz przyłącza się do niego przez wyznanie wiary; nakarmiony tym słowem zanosi modlitwę powszechną w potrzebach całego Kościoła i za zbawienie całego świata.

    Te słowa bardzo jasno pokazują dynamikę liturgii. Pierwszy, który zostaje wymieniony jest Bóg. To On w czytaniach przemawia do swojego ludu. Podwójny jest cel tego przemawiania. Bóg przede wszystkim pragnie objawić tajemnicę odkupienia, pragnie być poznany, odsłonić samego siebie i swój sposób działania. Swoim słowem pragnie on także nasycić wiernych duchowym pokarmem.  Czytanie Ewangelii jest zaś objawione jako działanie samego Chrystusa zmartwychwstałego! Ambona więc, miejsce czytania Słowa, jest symbolicznym pustym grobem, z którego obwieszczone zostaje słowo życia.

    Warto pomyśleć o godności tych, którym Pan pozwala stanąć przed ludem, aby jak aniołowie w dniu zwiastowania obwieszczali Jego Słowo. Każdy lektor, gdy czyta jest posłańcem Boga. Psalmista jest tym, który użycza ust całej wspólnocie, aby wyrazić jej uczucia i pragnienia. Ani więc kantor, ani lektor, ani kapłan czy diakon nie stają przy ambonie we własnym imieniu. Są oni posłani jako słudzy słowa: słudzy Boga i wspólnoty.

    Dopiero w drugiej kolejności tekst mówi, o ludzie. Lud przyswaja sobie Boże słowo. Aktywne uczestnictwo w liturgii nie wyraża się więc tylko w czytaniu. Nie tylko lektorzy uczestniczą aktywnie. Każdy, kto słucha jest wezwany do tego, aby być aktywnym, aby podjąć wysiłek słuchania z uwagą, aby na wzór Maryi przyjmować słowo zwiastowane przez samego Boga podczas liturgii. To właśnie ze względu na to przyjęcie słowa, liturgia potrzebuje spokoju, chwil ciszy i milczenia. Tylko taka atmosfera sprzyja skupieniu i sprawia, że słowo życia może paść na żyzny grunt, będąc zmarnowane.

    Odpowiedź ludu wyraża się też przez śpiew psalmu. Warto jednak tutaj zaznaczyć, że psalm to też słowo Boga, które On sam wkłada w nasze usta. Jest to niejako postawa ojca, który- ucząc swoje małe dziecko mówić – zwraca się do niego: powiedz „ta-ta”. Bóg, chcąc nas uczyć mówić własnego języka, wkłada w nasze usta psalm, którego pragnie usłyszeć! Pomyślmy więc z jaką uwagą i radością słucha Odpowiedzi, którą sam wkłada w nasze usta.

    Dopiero napełniony słowem, brzemienny lud, może wyznać wiarę i odpowiedzieć modlitwą powszechną. Ona jest więc modlitewną odpowiedzią na skierowane słowo, jest uświadomieniem sobie własnej kruchości, zależności od Boga, jest szukaniem w Nim ostoi.

    Liturgia słowa nie jest więc jakimś prostym odczytanie tekstów. Jest ona dialogiem Boga ze swoim ludem (ta kolejność jest ważna!). To Bóg wychodzi z inicjatywą, to On daje swoje Słowo, to On chce odsłonić siebie. Ten dialog, wzajemne poznawanie się to jeszcze nie wszystko. O liturgii eucharystycznej rozpocznę jednak za tydzień.

    Posted by ks. Sławek @ 20:58

Comments are closed.