Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Czerwiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
  • Wprowadzając nas tydzień temu przez bramę błogosławieństw, Pan kontynuuje swoje kazanie na górze, które jest opisem życia, do którego powołany jest człowiek. Tym razem z mowy Jezusa Kościół wydobywa temat światła. Sam Pan tuż po błogosławieństwach obwieścił:

    Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.
    Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu (Mt 5,13-16)

    Aby zrozumieć mowę Jezusa, wróćmy do początku Ewangelii Mateusza, w której sam Jezus przedstawiony jest jako ten, który wchodzi w mroki Galilei, aby tam rozbłysła światłość. Teraz On, światłość, która nie chce się ukrywać wchodzi na górę i tam obwieszcza błogosławieństwa. Następnie zwraca się do tych, którzy Go słuchają mówiąc im, że są światłością i miastem na górze. Są oni takimi tylko dlatego, że są wraz z Jezusem i mają udział w Jego światłości!

    Jezus wprowadzając w temat światłości obraz miasta wskazuje na wspólnotowy wymiar tej światłości. Nie jesteśmy pojedynczymi żarówkami w mrocznym świecie. Nie jesteśmy jak lamki choinkowe, które świecą każda z osoba a to co ich łączy to tylko przewód. Prawdziwa światłość dl świata to wspólnota zgromadzona wokół Jezusa. Wręcz przeciwnie, chodzi o to, żeby między nami tak pozytywnie zaiskrzyło, żeby powstały relacje. Wspólnota wierzących i przyjmujących Jego styl życia staje się światłością bo zaczyna dzielić Jego Ducha. To właśnie o takim Kościele, światłości dla narodów mówił sobór watykański II. Kościół jako światłość to miejsce miłości, wspólnoty. To taka przestrzeń, w której człowiek może odkryć na nowo blask życia widząc wzajemne wsparcie, otwartość na drugiego człowieka, radość, gotowość przebaczenia. Światłość ta ma dwa zasadnicze rysy:

    Po pierwsze jest światłością dla ludzi, dla świata. Nie jest to światłość narcystyczna dla siebie. Światłość, którą świeci zawsze świeci dla innych i nie stawia sobie granic! Ona dotyka wszystkiego co jest w jej zasięgu, nie wyklucza, nie ma preferencji i upodobań. Wręcz przeciwnie: oświetlając wszystko wokół może wydobyć prawdziwe piękno rzeczy. Po drugie, światłość ta jest bardzo konkretna. Jezus mówi o dobrych czynach, prorok w pierwszym czytaniu mówi o otwartości, o przyjęciu bliźniego, o nieodwracaniu się od współziomków, o dzieleniu chleba, pocieszeniu przygnębionych… Prawdziwa światłość życia spełnia się w konkretnych czynach miłości. Jeśli tak nie jest, to po prostu znak, że nie istnieje.

    Podczas Eucharystii po raz kolejny stanie pośród nas Zmartwychwstały, światłość świata (por J 8,12). On w swojej ofierze pokazuje nam co znaczy być dla innych co znaczy wydać swoje życie za braci. Jednocząc nas z sobą pragnie uczynić nas tym światłem, którego brakuje dzisiaj w świecie pełnym mroku niepewności, lęku, zagubienia i samotności. Przyjmijmy dar Jego życia, abyśmy mogli zapomnieć o sobie i dać światu to, co tylko Chrystus i Jego Kościół może mu dać.

    Posted by ks. Sławek @ 21:03

Comments are closed.