Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Czerwiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
  • Jezus kontynuuje swoje kazanie na górze. Tym razem jego mowa się konkretyzuje, a w swoich wskazaniach daje On pogłębienie tego, co Izrael otrzymał na innej górze, na Synaju. Pan pogłębia znaczenie dziesięciu przykazań. Kluczem do zrozumienia tego co głosi są Jego słowa:

    Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni (Mt 5,17-37)

    Wszystko co Jezus wypowiada potem, w niedzielnej ewangelii, jest konsekwencją tego wprowadzenia. Wskazaniem tego jest spójnik więc który wskazuje, że pozostała treść wypływa właśnie z tego oznajmienia. Co więc takiego mówi Pan? Przede wszystkim pokazuje, że Prawo, przykazania, cały czas są aktualne! Nie są one czymś co teraz można odrzucić powołując się na to, że Stary Testament przeminął. Takie było nieraz myślenie fałszywych reformatorów. Jezus natomiast pokazuje wewnętrzną łączność tego co było i tego co On przynosi. Przykazania zostają jako pewna forma, one wyrażają bowiem pewną formę, pewien kształt życia, który Bóg przewidział dla człowieka. Dlatego Jezus mówi, że nie przyszedł znieść przykazań.

    To co Pan zmienia, to sposób rozumienia: On przyszedł Prawo wypełnić. To wypełnienie można rozumieć na dwa sposoby. Po pierwsze, On jest tym, który wypełnił Prawo, to znaczy do samego końca uczynił to, co Prawo mówiło. Natomiast to co ważniejsze, to sposób w jaki to uczynił. Słowo wypełnić intuicyjnie wskazuje, że coś może być puste. I istotnie, podejście czysto prawne do przykazań Boga sprawia, że mogą one być zachowywane w sposób pusty, bezduszny, jedynie jako zewnętrzne normy. Jezus wypełnia Prawo przede wszystkim w ten sposób, że spełnia je sercem. On cały jest w tym co pełni, a Prawo dla Niego nie jest zewnętrznym nakazem, ale radością życia! On zewnętrzną literę prawa wypełnił Duchem swojej miłości.

    Jezus wyzwala nas z ciężaru przykazań nie w ten sposób, że usuwa przykazania, ale – przeciwnie – przekształcając nasze serce, dając nam swojego Ducha, aby te przykazania stały się pewnym stylem naszego życia. Z jednej strony konieczne jest więc czytanie kazania na górze, przykładanie go do swojego życia, z drugiej jednak niezbędne jest wołanie o Ducha Świętego. Tylko On bowiem może sprawić, że Prawo także w nas i dla nas się wypełni, stanie się konkretną formą miłości. Całe kazanie Jezusa nie jest bowiem niczym innym jak opisem takich ludzkich relacji, które nie stawiają granic przed bliźnim, czyli pozwalają być tym światłem o którym słuchaliśmy tydzień temu.

    W Eucharystii Jezus wraz ze swoim Ciałem daje nam swojego Ducha, wprowadza nas w to jedyne życie, które wypełnia przykazania. To Jego Duch sprawia, że miłość naszego serca nie tylko sięga przykazań, ale je przekracza, obfituje i wylewa się ponad ludzkie minimum. Wtedy człowiek nie myśli już w kategoriach wolno-nie wolno, wtedy człowiek nie szuka już granicy przykazań, ale sięga pełni Boga, pełni miłości i pełni życia. To jest jednak tylko i wyłącznie dziełem Boga, dziełem Chrystusa, który wypełnił przykazania, dziełem Ducha, którego On na daje.

    Posted by ks. Sławek @ 21:11

Comments are closed.