Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Luty 2018
N P W Ś C P S
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
  • Minęło trochę czasu od ostatniego wpisu. Po intensywnym czasie głoszenia rekolekcji i posługi, spróbuję dokończyć lekturę wizji Ezechiela. Ostatnim razem doszliśmy do momentu, w którym Ezechiel zobaczył już kształt, zobaczył kości, które na nowo zostały połączone ścięgnami. Ten moment radości spotkał się równocześnie z rozczarowaniem. Dzieło jakby stanęło w pewnym monecie, a prorok stwierdził: nie było ducha. W ten sposób jakby chciał powiedzieć, że to jeszcze nie to, że już coś się dzieje, ale brak jeszcze życia. Właśnie w takim momencie Bóg odpowiada prorokowi.

    I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli». Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach – wojsko bardzo, bardzo wielkie.

    Tym razem polecenie Boga nabiera nowego kształtu. Nie ma on już kierować słowa do zeschłych kości, nie zwraca się nawet do tych pokrytych już ciałem. Teraz posługa proroka jest już wstawiennicza. Wszystko rozgrywa się między nim, który jest posłuszny słowu Boga, oraz duchem, który zaczyna wiać. Ciała, w których nie ma życia są tylko biernym adresatem tego, co się wydarza. W ten sposób Bóg wyraża całkowitą darmowość życia, które maja otrzymać.

    Tekst pokazuje kontrast między duchem, który wieje z czterech stron, który przybywa, jest aktywny i pełen życia, a tymi, którzy są nazwani pobitymi, poległymi. Innymi słowy pełnia życia spotyka się z pełnią bezsilności po to, aby przynieść życie. Istotnie, owocem wstawienniczej modlitwy jest upragnione życie. Nie jest ono jednak tylko jakimś darem ducha. To on sam wstępuje w nich i zaczyna w nich żyć. Życie, które otrzymują bezsilni jest więc przejawem samego ducha, który zaczyna być w nich. Mocą tego ducha obumarli stanęli na nogach! To powstanie jest obrazem zmartwychwstania, mocy, zwycięstwa.

    Prorok na koniec swojej wizji dodaje krótką charakterystykę tego co widzi: wojsko bardzo, bardzo wielkie. Ten szczegół nie jest bez znaczenia. Ezechiel w ten sposób pokazuje całkowity zwrot akcji, całkowitą transformację tego, co się wydarzyło. Na początku była klęska bardzo, bardzo wielka. Wielka ilość kości, bardzo wyschnięte, wielka beznadzieja. Teraz tekst hebrajski używa tego samego przymiotnika, aby określić wielkość zwycięstwa, które dokonało się mocą ducha: od wielkiego mnóstwa wyschłych kości do wielkiego wojska!

    Duch życia, który wstąpił w bezsilnych postawił ich na nogi i uczynił gotowymi do walki. Innymi słowy, stworzył wspólnotę, która jest w stanie stawić czoła przeciwnościom. To wspólnota, która potrafi się wspierać, wspomagać się wzajemnie. Może to czynić bo w każdym stojącym na nogach, czyli zmartwychwstałym, żyje ten sam Duch. Wszyscy, których ujrzał Ezechiel wiedzieli, że nie żyją swoją mocą, że ktoś Inny dał im życie i w nich przebywa. To On ich łączy. To doświadczenie jest zapowiedzią tego, czego Jezus dokonuje w nas. On daje nam swojego Ducha, abyśmy żyli nie tylko jako jednostki, ale jako wspólnota zjednoczona jednym Duchem. Powrócimy do tego za tydzień.

     

    Posted by ks. Sławek @ 20:47

Comments are closed.