Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • W liturgii tej niedzieli Jezus kontynuuje swoją mowę misyjną. Wezwanie do pójścia za Nim wydaje się tym razem bardzo wymagające i jednoznaczne, dlatego musimy je odczytać w świetle zeszłotygodniowego Słowa: Nie bójcie się! Można by powiedzieć, że dzisiaj Jezus mówi: nie bójcie się bezwarunkowo iść za Mną. Ewangelia dzisiejsza posiada jakby dwie części, a w centrum są słowa:

    Kto chce zachować swoje życie straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je (Mt 10,37-42)

    Ta myśl Pana streszcza to co powiedział wcześniej. Kto stawia kogokolwiek ponad Niego, a więc kto chce zachować swoje życie, swoje relacje, siebie samego, straci wszystko. Postawienie w centrum swojego życia człowieka jest wejściem w pewną iluzję, nieraz w idolatrię. Ubóstwienie drugiej osoby wcześniej czy później doprowadzi do rozczarowania i wówczas człowiek odkrywa że jego płonne nadzieje na wieczne szczęście znikają.

    Postawienie Pana w centrum, ponad najbliższych, nie jest jednak zanegowaniem innych relacji. Ono raczej właściwie je kształtuje, pozwala kochać z wolnością, z realizmem. Tylko Jezus postawiony w centrum naszego serca pozwala pozbyć się nierealnych oczekiwań i roszczeń od drugiej osoby. W ten sposób bliźni może być kochany w całej swojej kruchości.

    Wezwanie do pójścia za Jezusem i postawienie Go w centrum prowadzi jednak dalej. Pan, wzywając do radykalnej jedności z Nim, mówi że w ten sposób człowiek stanie się tajemniczym nośnikiem Jego obecności. Ta jedność będzie tak głęboka, że ten kto przyjmie nas, będzie przyjmował samego Boga. W ten sposób, pójście za Panem, nie tyle okalecza nasze relacje, co je przemienia, czyni nowymi, czyni je miejscem obecności Pana.

    Eucharystia jest tym wydarzeniem, w którym poprzez Komunię sakramentalną jesteśmy wezwani, aby Pana postawić na pierwszym miejscu. Taka decyzja pozwala nam patrzeć na bliźniego Jego oczyma, kochać Jego sercem, być czułym Jego miłością. Bez Jezusa, bez jedności z Nim pozostaje chęć przywłaszczenia sobie bliźniego, a później rozczarowanie.

    Posted by ks. Sławek @ 12:14

Comments are closed.