Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • Tydzień temu Jezus objawił sam siebie w Ewangelii jako ten, który jest cichy i pokorny sercem. W Liturgii tej niedzieli Pan kontynuuje tą myśl używając obrazu siewcy i ziarna. Kiedy tłumy zebrały się wokół Jezusa, a On sam usiadł na łodzi aby nauczać, rozpoczął od słów:

    Oto siewca wyszedł siać (Mt 13,1-9)

    W tych słowach Jezus mówi o samym sobie. On jednak nie tylko wyszedł z galilejskiego domu nad jezioro. On przede wszystkim wyszedł od Ojca i przyszedł na pole tego świata, aby siać słowo Dobrej Nowiny. On przybył aby siać ziarno królestwa Bożego, aby siać ziarno swojej obecności. Jako siewca spogląda na tłumy, zna serca ludzi, i w przypowieści prorocko przepowiada los swojego siewu, przepowiada swój los!

    Jezus mówi o ziarnie, które pada na różne rodzaje gleby. Jedno ginie na drodze, inne między cierniami, inne jeszcze pośród skał, a inne wydaje różnorodny owoc. Pan patrząc w serca ludzkie dopuszcza to że może być przyjęty albo odrzucony. On gotów jest przyjąć jedną lub drugą ewentualność. W ten sposób objawia całkowitą słabość i bezsilność Ewangelii, która zdana jest na łaskę słuchaczy. Pan nie przychodzi do człowieka z mocą, nie gwałci ludzkiej wolności, ale jak ziarno chce dać siebie w słabości, aby być przyjętym i owocować.

    Czy to jednak oznacza, że Słowo Boże jest bezsilne? Tak. Według ludzkiej logiki tak jest bo Słowo Pana nie jest nastawione na sukces. Jednak pierwsze czytanie daje nam ważne światło. Bóg mówi przez Izajasza, że Jego słowo nie wraca do Niego nigdy bezowocnie. Jak w takim razie zrozumieć tą bezsilność Słowa i zarazem Jego skuteczność?

    Tylko misterium paschalne Jezusa Chrystusa może wyjaśnić ten paradoks. Istotnie, Jezus jak słabe ziarno został przyjęty tylko przez niektórych, został odrzucony, wyprowadzony na skałę Golgoty, gdzie szybko wzrósł na krzyżu ponad ziemię, ale po trzech godzinach oddał ducha. On został zasiany między chwasty dwóch łotrów, został zasiany przy drodze, aby mogli patrzeć na Niego ci którzy tamtędy przechodzili. Ostatecznie został rzucony do grobu jak bezpłodne ziarno, które nie wydaje życia.

    On jednak zmartwychwstał i wrócił do Ojca jak to ziarno, które nie wraca bezowocnie. On musiał zostać odrzucony, aby jako Zmartwychwstały mógł użyźnić twardą glebę ludzkich serc łaską przebaczenia. On wracając do Ojca posłał na ziemię swojego Ducha, aby Ten mógł wzbudzać w sercach wierzących owoce miłości, radości, pokoju, łagodności, opanowania… (por Ga 5,22). W ten sposób Pan objawił że pozorna słabość, zgoda na odrzucenie owocuje w prawdziwie paschalny sposób!

    Musimy zrobić jeszcze jeden krok. Pan będąc tym paschalnym ziarnem uczynił z siebie Chleb życia, abyśmy mogli Go przyjmować. On Odrzucony i Przebaczający kruszy ludzkie serca i czyni je prawdziwie płodnymi w miłość, wówczas gdy przyjmujemy Go w Eucharystii. Słowo odrzucone, obumarłe, zmartwychwstałe i przebaczające.

    Posted by ks. Sławek @ 21:27

Comments are closed.