Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • W ostatnią już przed Wielkim Postem niedzielę, św. Marek maluje przed naszymi oczyma obraz kolejnego uzdrowienia. Chociaż celem Jezusa było przede wszystkim odpuszczenie grzechów, to ze względu na niewiarę uczonych w Piśmie mówi:

    Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idźdo domu!” On wstał, wziął swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich.  (Mk 2,10-12)

    To uzdrowienie ciała, podarowanie człowiekowi na nowo możliwości chodzenia jest obrazem uzdrowienia ducha, którego dokonał Jezus przed odpuszczenie grzechów. To grzech bowiem paraliżuje człowieka. Po grzechu pierworodnym wszyscy nosimy w sercu paraliżujący lęk o siebie. To on sprawia, że często boimy się chodzić, iść w nieznane. Wolimy być przykłuci do naszego dobrze znanego łoża, na którym wszystko jest pod kontrolą.

    Konsekwencją tego jednak jest nuda. Skoro człowiek nie ma odwagi wyjsć ponad siebie, poznawać czegoś więcej, ryzykować, w końcu musi się znudzić tym co ma. Czy nie jest to jakiś znak czasu? Czy nie nuda jest jedną z przyczyn wielu godzin spędzanych na zmianę przed komputrem i telewizorem? To jednak tylko maskuje nudę. Prawdziwe rozwiązanie problemu leży gdzie indziej.

    Jezus przez odpuszczenie grzechów otwiera przed człowiekiem nowe możliwości. Do spraliżowanego człowieka powiedział: „Weź swoje łoże i dź!”. To polecenie pokazuje, że przebaczenie grzechów otwiera przed człowiekiem nowe drogi (mowa jest o tym w pierwszym czytaniu). To są nowe możliwości! Możliwości człowieka który już nie musi godzić się i biernie przyjmować swoje życie i swój krzyż, ale który może wziąć swój krzyż, swoje życie takim jakie ono jest (łoże paralityka) i iść z nim.

    W ten sposób życie staje się tajemnicą, ciągłym odkrywaniem nowości, podążaniem w nieznane drogą wiary. Staje się życiem, w którym nie ma miejsca na nudę, a paraliżujący lęk każdego dnia jest pokonywany mocą Przebaczenia.

    Posted by ks. Sławek @ 13:11

Comments are closed.